Etykiety

wtorek, 16 sierpnia 2016

Kostki grzechotki dla chłopców

Dziś mam dla Was kolejną partię kostek które uszyłam dla maluszków. Są to kostki dla niemowlaków, które interesują różne sensoryczne doznania. Rożne materiały w nich zastosowane: kolorowe bawełny, mięciutkie minky, wesołe nadruki na bawełnie przyciągają uwagę maluchów. Kostki są mięciutkie, grzechoczą i mają jedną ze ścianek szeleszczącą. Do tego wyposażone są w dużą ilość tasiemek do ciągania.
Dziś prezentuję nowe modele:

 Kostka dla Wojtusia. Jest to spersonalizowana kostka z naszytym filcowym imieniem. Została uszyta z bawełny w wesołe autka, oraz niebieskiej w groszki i miękkiego jasnoniebieskiego minky.
Kolejna kostka nie jest spersonalizowana. Ma podobne do poprzedniej połączenie bawełny. W tej jednak dodałam ciemnoniebieskie minky.

niedziela, 14 sierpnia 2016

Kosz na zabawki XXXL w komplecie z zasłonami

W pokojach dzieci często znajdujemy pojemniki na zabawki. Coraz modniejsze są szyte kosze na nie. Znajoma poprosiła mnie o uszycie dużego kosza na zabawki do pokoju swojej córki, a do niego komplet zasłon. Mama małej Oli na obie rzeczy wybrała materiał w biało-miętowe trójkąty, który w przypadku kosza został połączony z szarą bawełną.
Ja do całego kompletu dołożyłam gratis sznur cotton balls  który otrzymałam w ramach jednej z wymianek od Atelier Chiasi rękodzieło dla każdego.
Kosz jest na prawdę w rozmiarze XXXL. W wersji bez odwijania góry ma 75 cm wysokości. Można jednak go zmniejszać odwijając górę tak bardzo, jak się chce.
Średnica dna to 40 cm.
Wyposażony jest w 2 rączki do podnoszenia. 
Całość wypchałam owatą o grubości 2 cm. Dodatkowo zewnętrzną warstwę bawełny usztywniłam cienką fizeliną.
Kosz jest na prawdę pojemy. Mieści w sobie ogrom zabawek! 
Na temat zasłon rozpisywać się nie będę - szycie należy do łatwych, a finał klasyczny bez efektu WOW! ;)

piątek, 12 sierpnia 2016

Bardzo dziewczęcy kocyk minky

Po raz kolejny uszyłam kocyk minky dla dziewczynki,w którym wykorzystałam bawełnę w sówki. W przeciwieństwie jednak do poprzednika ten ma żywe, a nie pastelowe barwy. No i po półtorej roku od uszycia jego poprzednika w szyciu kocyków mam większą wprawę i efekty tego widać już od jakiegoś czasu ;)
Kocyk jest duży - ma ok 100 x 80 cm. W środku umieściłam dwu-centymetrową antyalergiczną ocieplinę odzieżową, dzięki której kocyk sprawdzi się w chłodniejsze dni.
Po raz pierwszy zaopatrzyłam się w minky w takim klasycznym intensywnym kolorze różu. I bardzo mi się ten kolor podoba!
Wyszedł mi kocyk bardzo dziewczęcy. No i dobrze! W końcu powędrował on do małej Nadii :)

środa, 10 sierpnia 2016

Szyte literki: NADIA

Świetne są personalizowane prezenty dla maluszków. Wśród niemowlaków królują ich imiona wykonywane różnymi technikami. Ja szyję literkowe imiona.
Dziś na tapecie imię Nadia w dziewczęcych modnych kolorach - połączenie różu i mięty.
Literki tworzą girlandę z imieniem. 
Tym razem zrezygnowałam z bawełny w kropki czy groszki. Uszyłam literki z bawełny w gwiazdki. 
To połączenie jest niezwykle dziewczęce. A oba kolory są obecnie bardzo modne i chętnie wykorzystywane w aranżacjach dziewczęcych pokoi.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Nerka z alcantary z egzotycznym wnętrzem

Oto kolejna nerka, którą uszyłam z alcantary. Tym razem alcantarę w kolorze grafitowym połączyłam z  tą w kolorze kremowym - połączenie wybrane przez koleżankę, dla której szyłam tą saszetkę.
Ta nerka ma w zestawie dwie frędzlowe zawieszki na kółku do breloczka, które można dowolnie dopinać, nosić jeden lub dwa na raz, albo odpiąć i nie mieć żadnego. Bez zawieszek nerka ma bardziej sportowy charakter, a dzięki nim nabiera stylu boho.
W środku nerka ta kryje egzotyczne wnętrze. Kolorowe ptactwo dodaje jej niepowtarzalnego uroku ;)

piątek, 5 sierpnia 2016

Elegant Miłosz

Królik elengant, to królik w koszuli z muchą! Inny w grę nie wchodzi.
Po wszystkich baletnicach uszyłam w końcu kolejnego eleganta. Do grona Filipa i Teodora dołączył Miłosz.
Miłosz ma granatowe dżinsy i szelki, niebieską muchę i guziki, a cały uszyty jest z jasnoniebieskiej bawełny- wszelkie odcienie niebieskiego, zgodnie z zamówieniem miały dominować i dominują. Do błękitów i granatów dołożyłam beżową bawełnę w kropeczki, z której uszyłam koszulę eleganta.
"Miłosz", to imię którego nie nadałam roboczo. To imię, które nosi jego obecny mały właściciel. Na życzenie naszyłam je na nodze królika.
P.S. niedługo kończę z ręcznym naszywanie imion, itp. Zakupiłam nową maszynę, dzięki której mogę wyszywać imiona i wyczarować jeszcze więcej.
Texi ballerina - maszyna sterowana komputerowo z 200 ściegami. W najbliższym czasie postaram się stworzyć post, w którym opiszę ją i jej zastosowanie z mojego punktu widzenia. Na razie pomału, w wolnej chwili zaprzyjaźniam się z nią :)