środa, 30 maja 2018

Pościel do dziecięcego łóżeczka w dwóch odsłonach

Na specjalne życzenie znajomej uszyłam 2 komplety pościeli do łóżeczka dziecięcego. Jak po kolorystyce można wywnioskować, to pościel dla małego chłopca. Utrzymana jest w niebieskościach, szarościach i bieli. 
Pierwszy komplet, to dwustronne poszewki z bawełny w liski oraz szarej jednolitej bawełny.
Drugi, to komplet pasiastej pościeli z bawełny w biało-niebieskie paseczki.
Oba komplety poszewek zapinane są na zamki.

poniedziałek, 28 maja 2018

Bardzo udane połączenie - koralowe minky i piękna baweła

Dziś mam dla Was bardzo fajny zestaw upominkowy dla małej dziewczynki, który uszyłam na życzenie. To kocyk minky i żyrafa - wszystko w bardzo udanym połączeniu kolorystyczny.
Urocza granatowa bawełna w słodkie króliczki koralowych spódniczkach wygląda niesamowicie w połączeniu z koralowym minky. Do tego doszła koralowa żyrafa z kolorowymi tasiemkami.
Kocyk ma wymiary 80 na 100 cm i w środku znajduje się warstwa antyalergicznej owaty. Świetnie sprawdzi się jako klasyczny kocyk czy mata do zabawy. 
Czy i dla Was to połączenie kolorów jest strzałem w dziesiątkę?

piątek, 25 maja 2018

40. rocznica ślubu - jedyna taka para!

Mam dziś dla Was parę lalek tilda uszytych na 40. rocznicę ślubu. Jest to prezent jaki dla swojego wujostwa wymyśliła moja znajoma, a mnie poprosiła o jego realizację. 
Pani miała być krótkowłosą blondynką ubraną w sukienkę w intensywnym kolorze z ewentualnymi kwiatowymi motywami. Postawiłam więc na czerwień i delikatną łączkę.
Z kolei Pan to kiedyś brunet obecnie nieco posiwiały, który jest strażakiem. Musiałam wiec go ubrać w strażacki strój.
Na łączącym obie lalki sercu znajduje się data ślubu: 13 maj 1978 r. 
Ze znajomą po imprezie rocznicowej jeszcze się nie widziałam, ale mam nadzieję, że upominek okazał się trafiony :)

środa, 23 maja 2018

Wymiankowe cudeńka

Nadrabiam chwalenie się udanymi wymiankami! W tym roku mam za sobą 3 bardzo udane prywatne wymianki.
Pierwsza z nich to wymiaka z Magda prowadzącą blog W pokoju na poddaszu. W jej ramach ja uszyłam komplet do wózka i zabawki dla pewnego maluszka, a od Magdy dostałam cudowny, gruby komin, piękną lisią zakładkę i gratisowo zabawki dla mojej kocurzycy! Polecam wyroby Magdaleny!
Takiego piękne anioła, którego sprezentowałam mamie otrzymałam w ramach wymianki na grupie na fb Wymianki ręcznych robótek. W zamian za niego uszyłam zestaw kosmetyczek.
A takie cudne kartki dostałam od pewnej Joli (wymianka również na grupie na fb). Wzamian za nie uszyłam 2 fartuszki do kuchni

poniedziałek, 21 maja 2018

Dwustronne bawełnie torby na zakupy

W tych torbach już niejedna osoba się zakochała. Do ich uszycia zainspirowała mnie pewna Justyna, która poprosiła mnie o uszycie pierwszej z nich. Miała być to dwustronna bawełniana torba idealna na ciuszki i inne przydasie w trakcie podróży z jej małym szkrabem. Gdy ją uszyłam naszła mnie myśl, że aż to dziwne, że sama nie mam takiej szmacianki na zakupy. Tak oto powstała kolejna dla mnie, a po chwili jeszcze jedna dla mojej mamy :)
Każda torba ma 45 cm wysokości i 40 cm długości. Każda jest dwustronna i bezszwowa. Każda ma jedną stronę w ciekawy wzór, a drugą bardziej uniwersalną.
Tak wygląda torba Justyny - prototyp.
Z jednej strony znalazła się bawełna w łapacze snów, a z drugiej w białe i niebieskie paseczki.
Torba dla mojej mamy powstałą z pięknej bawełny w indyjskie słonie i kwiaty. Z drugiej strony znalazła się bawełna w białe groszki na granatowym tle.
Moja torba to połączenie lisków w niebiesko-szarej kolorystyce i bawełny z białą jodełką na czarnym tle. Swoją torbę wykorzystuję nie tylko podczas zakupów. Chętnie noszę ją także na co dzień :)
A tymczasem powstają u mnie torby w nowych odsłonach! Staram się bardzo, żeby każda była jedyna w swoim rodzaju :)

sobota, 19 maja 2018

Kolorowych zabawek ciąg dalszy

Oto kolejna porcja uszytych przeze mnie zabawek dla maluszków. Te mięciutkie, bawełniane zabawki spełniają nie tylko funkcję zabawowe, ale także dają dzieciom możliwość rozwoju sensorycznego.
2 bardzo pozytywne żyrafy w groszki. Obie mają już swoich właścicieli. Tasiemki w nie wszyte z pewnością świetnie sprawdzą się w ćwiczeniu chwytania oraz rozpoznawania różnic jakie pojawią się przy dotykaniu tasiemek, bawełny i filcowych rogów.
Taki zestaw trafił do małej Helenki :) 
Kostki grzechoczą, szeleszczą i mają tasiemki do ciągania. Od niedawno wyposażam je także w gryzaki. Każda jest jedyna w swoim rodzaju.

czwartek, 17 maja 2018

Króliczka Malwina

Taka wiosenna panna króliczka o imieniu Malwina czeka u mnie na okazję, by stać się kogoś własnością.
Szycie królików to coś, co bardzo lubię. Uwielbiam tworzyć króliki jedyne w swoim rodzaju. Każdy z nich jest inny i niepowtarzalny. Uwielbiam łączyć tkaniny i kolory strojów. Tym razem wyszła mi taka bardzo pozytywna króliczka w wiosennej kwiecistej koszulce i różowej spódniczce tutu.
Ma ona ok 45 cm wysokości i jest bardzo wygimnastykowana ;)
Ciekawe kogo przyjacielem się stanie?

wtorek, 15 maja 2018

Mini wyprawka dla Gabrysi

Już niebawem na świecie pojawi się moja kolejna bratanica - Gabrysia. Czekamy na nią z niecierpliwością, choć życzymy, żeby w terminie się pojawiła na tym świecie :)
Moja bratowa zażyczyła sobie dla swojego kolejnego małego szkraba literki tworzące girlandę do zawieszenia na łóżeczku. Ja zaproponowałam skomponować to z ochraniaczem panelowym. Chętnie zgodziła się na moją propozycję. 
Na ten zestaw zostały przez mamę Gabrysi wybrane bawełny w kontrastowych kolorach, które przyciągają uwagę dzieci od pierwszych dni ich życia. Czyli graficzne połączenia czarnego, białego i czerwonego.
Ochraniacz ma łącznie ok 160 cm długości i składa się z 1 panelu podzielonego na 3 części przepikowaniami w miejscu narożników łóżeczka. Wiązany jest za pomocą 8 troczków (4 na górze i 4 na dole). W środku znajduje się podwójna warstwa antyalergicznej owaty. 
Z kolei imię uszyłam z bawełny w 4 wzorach: biało-czarny zygzak, biało-czerwony zygzak, czerwone trójkąty na białym tle i czarne trójkąty na białym tle.
Każda literka ma z tyłu szlufki, dzięki którym, po przeciągnięcie przez nie tasiemki, literki utworzą girlandę idealną do powieszenia.
Niedługo pokaże Wam kolejne upominki, jakie szyję dla Gabrysi :)

niedziela, 13 maja 2018

Pościel do wózka dla dziewczynki z motywem Myszki Mickey

Uwalniając zalegające u mnie tkaniny uszyłam taką oto pościel do wózka dla dziewczynki. Połączyłam tu amarantowe minky i szarą bawełnę w Myszkę Mickey. Powstał na prawdę bardzo fajny komplet, który z pewnością będzie pasował do niejednego wózka.
Kocyk ma 65 x 65 cm i ma on warstwę ociepliny w środku, dzięki czemu będzie idealny na chłodniejsze dni. Z jednej strony kocyka znajdują się 3 tasiemki do zabawy.
Poduszka jest płaska i ma 25 x 35 cm.
Komplet ten szuka swojej właścicielki :)

piątek, 11 maja 2018

Anioł Tilda - prezent na komunię

Sezon komunijny rozpoczęty! A u mnie na blogu anioł tilda w komunijnym wydaniu. 
Będzie to prezent dla pewnej blondwłosej Karoliny.
Anielica wyszła genialnie! Jest bardzo delikatna, bo wszystkie elementy jej stroju uszyłam z białej bawełny. Ma ona bardzo delikatną białą sukienkę, której spódnicę uszyłam z półkola, dzięki czemu jest ona niesamowicie rozkloszowana. Z przodu ma ona 2 duże zakładki. Na dole wykończyłam ją delikatną koronką. 
Włosy związałam w 2 kucyki przewiązane białą tasiemką - identyczną jak przy sukience.
Anielica ma 75 cm wysokości. 
Na serduszku znajduje się imię dziewczynki, która ją otrzyma oraz data Pierwszej Komunii.

środa, 9 maja 2018

Torba z wodoodpornego papieru

Od ponad roku szyję torby nie tylko z filcu. W sumie te filcowe zeszły na drugi plan, a ich miejsce zajęły cieszące się ogromnym powodzeniem torby z tkanin tapicerskich - hobo i prosta torba z wieloma kieszeniami, która występuje w wielu rozmiarach. Moim faworytem jest nieprzerwanie torba hobo, którą uwielbiam za jej uniwersalność, zgrabny wygląd i dużą pojemność. Ta, którą uszyłam sobie ponad rok temu była niemal nieprzerwanie noszona i zabierana wszędzie. Jest już mocno zmęczona (i nie chodzi tu o puszczenie szwów, czy rozdarcia, bo do tego nie doszło!). Na dniach uszyję sobie nową torbę hobo, a tym czasem postanowiłam spróbować czegoś nowego. 
Słyszałam już dawno o torbach z papieru wodoodpornego (washable kraft paper) - papieru wytrzymałego, zwanego wegańską skórą, który można prać w pralce. Postanowiłam przetestować ten materiał. Kupiłam arkusz czarnego papieru i uszyłam sobie coś, czego w mojej garderobie brakowało - dużą, sztywną, czarną torbę.
Torba ta ma 40 cm szerokości i 40 cm wysokości oraz dno o szerokości 16 cm.
W środku znajduje się podszewka w biało-czarne paski i kieszonka na drobiazgi zapinana na zamek. Sama torba jest bardzo pojemna i mieści na prawdę dużo rzeczy. Dzięki szerokim paskom nie odczuwa się jej ciężkości, nawet gdy jest przeładowana (mam ją w użyciu od ponad tygodnia i ma ona już za sobą dźwiganie dwóch kartonów mleka i dwóch dużych butelek wody jednocześnie). Nosi się ją bardzo wygodnie. 
Jej wytrzymałość jest dla mnie sporym zaskoczeniem, bo trochę wątpiłam w możliwość utrzymania dużych ciężarów. Co więcej uległa już ona niejednemu otarciu czy zahaczeniu o coś co do miękkich rzeczy nie należy i... o dziwo nie ma na niej nawet najmniejszego śladu tych zdarzeń!
Jeżeli chodzi o szycie tego papieru, to pozornie jest ono łatwe. Papier ten w szyciu przypomina filc - jest sztywny, gruby, nie strzępi się, nie trzeba go szpilkować przed szyciem (w sumie to problemem jest tu wbicie nawet bardzo ostrej i cieniutkiej szpilki).
 Problem pojawia się dopiero przy przewracaniu jej na drugą stronę. Pomaga tutaj zmoczenie jej wodą, dzięki czemu papier delikatnie mięknie i przewrócenie jest łatwiejsze. Moim daniem zagięcia, jakie wtedy powstają, nadają tej torbie niepowtarzalny wygląd.

A Wy co sądzicie o tej torbie?

poniedziałek, 7 maja 2018

Wiosenne dodatki, czyli kominy i opaski

Niestety w moim rejonie Polski, czyli w pasie nadmorskim zachodniego wybrzeża 30-stopniowe upały nie dominują nawet latem, a co dopiero mówić o kwietniu, czy maju. W tym roku chyba po raz pierwszy od ładnych paru lat nie mamy niemal 2-tygodniowego opóźnienia z kwitnieniem drzew i rzepaku w stosunku do południa Polski. Jednak północny wiatr często obniża nam temperaturę. Dlatego szycie wiosennych kominów, czy opasek pin-up ochraniających dziecięce uszy jest tutaj totalnie na czasie :)

U mnie ostatnio powstał taki ładny, delikatny zestaw dla małej Oliwki. Uszyłam go z cienkiej dzianiny.
A tu z kolei komin już nie takiej małej Pauli :) To również połączeni 2 cienkich dzianin.
A u Was wiosną przydały by się takie dodatki?

sobota, 5 maja 2018

Plecak-worek z dresówki

Uwalniając zalegające u mnie resztki materiałów uszyłam sobie plecak worek z dresówki!
Materiał ten jest bardzo przyjemny w dotyku, wytrzymały, a do tego miałam w domu 2 bardzo fajne kolory, które idealnie się ze sobą komponują - jasny szary melanż i turkusowy melanż.
Plecak nie jest ani za duży ani za mały - ma ok 35 cm wysokości, 31 cm szerokości i dno o szerokości ok 6 cm.
W środku ma on podszewkę z wodoodpornego poliestru w czarnym kolorze.
W tym roku jest to nieodzowny element moich rowerowych wypraw.

czwartek, 3 maja 2018

Dwie urocze sówki

Sowich poduch dawno już nie szyłam.
Jednak widząc zalegające u mnie materiały postanowiłam w końcu je wykorzystać i uszyć sówki w nowej odsłonie.
A co w nic nowego? Te sówki mają długie rzęsy, które dodają im dodatkowego uroku :)
Ra różowa sówka znalazła już swoją właścicielkę. 
Uszyłam ją z połączenia różowej bawełny w kropelki oraz szarego minky. 
Druga sówka nadal czeka na swoją właścicielkę. To połączenie turkusowej bawełny w groszki i koralowego minky. 

środa, 2 maja 2018

Podaj Dalej 1/2018 - paczki wysłane

Jak zwykle dość szybko się wyrabiam z szyciem gadżetów do zabawy "Podaj Dalej". Bo mimo, że mam na to 365 dni, to najczęściej nie zajmuje mi przekazanie paczek później niż 2 miesiące po ogłoszeniu zabawy u mnie na blogu. 
Do zabawy zgłosiłam się u Teresy prowadzącej blog Teresa i jej prace.
Zgodnie z zasadami obdarować mogłam 2 zgłoszone osoby.

Do paczki dla Oli prowadzącej blog Lexie's Art włożyłam kosmetyczkę do torebki w szaro - koralowy wzór, szary koszyczek ze sznurka oraz słodkości.
Z kolei Kaja, autorka bloga Panna Kajka dzierga, w paczce ode mnie znalazła kosmetyczkę do torebki w liście monstery, koszyczek  ze sznurka z miodowym dnem i ściankami w kolorze naturalnego sznurka oraz słodkości.
Wiem, że dziewczyny już paczki mają u siebie, także teraz u nich możecie wypatrywać kontynuacji zabawy.
P.S. W swoim posiadaniu mam biżuterię od obu dziewczyn, więc szczerze polecam zabawy u nich :)

wtorek, 1 maja 2018

Mała czarna listonoszka

Po szale torebkowym, jaki nastał u mnie w drugiej połowie zeszłego roku miałam kilka miesięcy odpoczynku od szycia niema tylko i wyłącznie torebek. Jednak pomału wracam do ich tworzenia.
Na razie kręcę się wokół stałych wzorów i hitu, który powstał u mnie jesienią, czyli prostej torebki z wieloma kieszeniami uszytej z tkaniny tapicerskiej i skóry. Szyję je w bardzo wielu wymiarach i wszystko zgodnie z życzeniem.
Tym razem dla znajomej uszyłam małą podręczna listonoszkę na portfel i telefon. 
 Zgodnie z życzeniem jest całą czarna, a w środku ma podszewkę z czarnej bawełny w drobniutkie białe kropeczki.
A tym czasem szukam nowych inspiracji do uszycia nowych toreb. 
Dla siebie co prawda szykuję nową torbę hobo, bo zakochałam się w tym kroju, a moja po ponad roku zabierania jej zawsze i wszędzie ze sobą jest już trochę wyczochrana. Tym razem postawiłam jednak na inny materiał i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Mam też w planach uszycie torby z papieru wodoodpornego, nazywanego też wegańską skórą. Biorę się za to niebawem, bo papier mam już w domu :) Efektami na pewno się pochwalę