poniedziałek, 20 lutego 2017

Wyjątkowo delikatny organizer na łóżeczko

Pamiętacie szyte literki składające się na imię KAMA? Dziś mam do zaprezentowania kolejny gadżet uszyty do pokoju tej małej istotki, która lada moment pojawi się na tym świecie. To wyjątkowo delikatny organizer na łóżeczko. A czemu ową delikatność zawdzięcza? Kolorystyce i motywowi na bawełnie - piórkom. 
Organizer ten jest nieco mniejszy od poprzednio przeze mnie szytych organizerów (niższy ok ok 4 cm i węższy o 10 cm. Ma też inny rozkład kieszeni. Na górze są tylko 2 mniejsze, a a dole 1 duża.
Na tym zdjęciu widać także, jak mama Kamy - autorka bloga Kiedy Liwka śpi... - wkomponowała w łóżeczko uszyte przeze mnie literki :)
Za wszystkie zdjęcia dziękuję mamie Kamy i Liwki :)

P.S. To nie koniec szycia dla Kamy! Już w planach jest kosz na zabawki.

sobota, 18 lutego 2017

Kontrastowe etui na szydełka

Pamiętacie kontrastową kosmetyczkę, którą uszyłam dla znajomej? Czarno - biały zygzak połączony został z amarantową podszewką w kropeczki. To samo połączenie tkanin spodobało się pewnej Nice, twórczyni marki Własnymi Rękami, która poprosiła mnie o uszycie dla niej etui na szydełka. Zrobiłam to w ramach naszej kolejnej wspólnej wymianki. Nika szydełkuje piękne rzeczy i nigdy nie mogę się oprzeć by mieć od niej coś nowego ;)
Takiego etui jeszcze nie szyłam. Kiedyś uszyłam zwijany piórnik na kredki i ołówki. Tym razem zostałam jednak poproszona o uszycie etui zapinanego na zamek. Jako, że jest to futerał na szydełka zamek musiałam wszyć na trzech jego bokach. To wcale nie było proste. Nie wyszło mi to perfekcyjnie, ale Nika i tak jest zadowolona :)
Etui to ma pikowane wnętrze w amarantowym kolorze w drobne kropeczki. Na życzenie zamiast przegródek naszyłam gumki, które podzieliłam przeszyciami. W większości są one dość gęste dając wąskie tunele. Kilka jest szerszych, dzięki temu można wcisnąć w nie np nożyczki, czy obcinaczki do nitek. 
To bardzo praktyczna rzecz. Fakt, że szydełkować można wszędzie - w pociągu, w autobusie, na ławce w parku, czy na plaży. Dzięki niemu uporządkowane szydełka i inne akcesoria można mieć zawsze przy sobie. A dzięki spłaszczonej formie etui to zmieści się w każdej torbie czy torebce. 

czwartek, 16 lutego 2017

Sowi zestaw

Takiego zestawu jeszcze u mnie nie było. Bo choć sowy występowały na tym blogu dość często, to jednak nigdy nie w takiej gromadzie :)
Na specjalne życzenie uszyłam sowi zestaw w fioletem i miętą w roli głównej.
W skład tego zestawu do pokoju malutkiej dziewczynki wchodzi kosz na zabawki, poduszka sowa, oraz sowia kostka sensoryczna.
Kosz ma 60 cm wysokości i 40 cm średnicy. Jego zewnętrzna warstwa składa się z fioletowej bawełny w groszki oraz bawełny w miętowe sowy. Z kolei podszewka uszyta jest z miętowej bawełny w drobne szare kropeczki.
Kostka jest większa od standardowych kostek szytych przeze mnie. Każda jej ścianka ma ok 15 x 15 cm. Standardowo grzechocze i szeleści. 
Z kolei sowa jest bardzo podobna to tej, którą już na blogu widzieliście. Jedyna różnica to kokarda nie z bawełny, a z minky i skrzydła oraz oczy z nieco ciemniejszego fioletowego filcu. 

wtorek, 14 lutego 2017

Poszewka z logiem BMW

Kiedy szyłam pierwsze poduszki z logiem BMW za każdym razem wydawało mi się, że stoją przed mega wyzwaniem. Bo przecież musi być równo, nie może się marszczyć itd. Ale jak to mówią, praktyka czyni mistrza. I teraz, dzięki temu, że tyle razy o poduszki z tym logiem byłam proszona, nie jest już ono dla mnie ani trochę problematyczne. 

Dziś mam dla Was nowość, która w okolicach na dniach ( w okolicach Walentynek) ma dotrzeć do Anglii - biała poszewka na poduszkę z logiem BMW.
Nie różni się ona zasadniczo niczym od kwadratowych poduszek BMW. Wszystkie dobrane wymiary są identyczne.
Porównując jednak tą poszewkę do wcześniejszych moich poszewek zapinanych na zamek, to jest to pierwsza, w której zamek mieści się na dole (od spodu poduszki) i nie jest ukryty pod listwą, a zasłonięty idealnie dopasowaną ilością materiału.
I co powiecie na białą poszewkę z logiem BMW?

niedziela, 12 lutego 2017

Podaj dalej - paczki wysłane

Pod koniec zeszłego roku zapraszałam Was do udziału w zabawie Podaj Dalej.
Dla trzech pierwszych zgłoszonych osób miałam przygotować paczki niespodzianki.  Żeby jednak paczki trafiły choć trochę w gust osób, dla których je przygotowałam do każdej z nich skierowałam pytania o preferencje kolorystyczne oraz ulubione motywy. Na tej postawie przygotowałam paczki :)
Motywem przewodnim moich paczek były praktyczne kosmetyczki, które personalizowałam w oparciu o uzyskane od dziewczyn informacje. Do każdej kosmetyczki dołożyłam coś jeszcze. Paczki nie są identyczne, ale starałam się, by wartość każdej z nich była równa.

Dla Asi prowadzącej blog Asikowy Kącik powędrował zestaw kwiatowy z kolorem niebieskim w roli głównej. Mała folkowa kosmetyczka z miętowym wnętrzem (idealna do torebki) oraz trzy tulipany w granatowo-białe romby.
Dla Carpediem prowadzącej blog Radość Tworzenia, która lubi szarości i turkusy oraz zwierzęce motywy przygotowałam "słoniowy zestaw". Składa się on z dużej kosmetyczki z miętowym wnętrzem oraz słonika w postaci breloczka z szarej tkaniny tapicerskiej z turkusowymi uszami i ogonem.
Dla Reni prowadzącej blog to co mam w głowie... lubiącej koty przygotowałam małą kocią kosmetyczkę idealna do torebki. Do kosmetyczki dołączyłam własnoręcznie przygotowaną przeze mnie biżuterię filcową - wisior i kolczyki.
Wiem, że paczki do dziewczyn już dotarły. Teraz u nich wypatrujcie kontynuacji zabawy :)

piątek, 10 lutego 2017

Multimetkowiec przestrzenny XL

Kostek sensorycznych uszyłam już całkiem sporo. Jednak ta jest wyjątkowa. Największa ze wszystkich. I wyposażona w największą liczbę metek. Stąd nazwa "multimetkowiec XL"
Jak widać na zdjęciu powyżej kotska jest na prawdę spora. Na życzenie każda z jej ścianek ma 20x20 cm. Większość moich kostek ma boki o rozmiarze 10x10 cm. Takie podwojenie wielkości każdej ze ścianek przekłada się na uszycie o wiele większej kostki.
Kostka jest dodatkowo mocno kontrastowa. Jej główne kolory to biel, czerń i czerwień. Dodatkowo każda ze ścianek jest uszyta z innej bawełny: czarne chmurki na białym tle, białe chmurki na czarnym tle, czerwone "rombopodobne" wzory, bawełna etno z czerwienią i odrobiną szarości, oraz biało-czarny zygzak. 
Tylko jedna ścianka jest z minky. Jest to plusz w ciemnoróżowym kolorze.
Kostka jest tak duża, że umieściłam w niej dwie grzechotki. Robię je z plastikowych jajek z Kinder Niespodzianek wypełnionych koralikami. Jedna taka grzechotka w kostce tego rozmiaru to było zdecydowanie za mało.