środa, 18 października 2017

Gruszka XL - zapraszam na CANDY!

Ledwo rozpoczęłam moją przygodę z szydełkiem, a już mam dla Was niespodziankę. 
Ćwicząc szydełkowe sploty znudziły mnie koszyczki i postanowiłam spróbować zrobić szydełkową gruszkę. Jako, że wyszła całkiem fajnie, a dodatkowo od pewnego czasu nosiłam się z zamiarem zorganizowania candy u siebie, to postanowiłam, że właśnie ona będzie do wygrania!
Gruszka wykonana jest ze sznurka o średnicy 5 mm. Jest spora - ma wysokość 40 cm!
Zasady zabawy:
1. Należy posiadać bloga
2. W komentarzu proszę wyrazić chęć udziału w zabawie
3. Proszę umieścić baner na pasku bocznym bloga
4. Miło mi będzie, jeżeli dołączysz do grona moich obserwatorów
5. Wysyłka tylko na terenie Polski.

Losowanie zwycięscy nastąpi w ciągu 5 dni od zakończenia zabawy!
Powodzenia :)

poniedziałek, 16 października 2017

Ślubne króliki

Ponad 2 lata temu uszyłam ślubną parę królików dla brata i bratowej. Był to upominek z okazji ich ślubu. Teraz poprosili mnie oni o uszycie podobnych królików dla ich znajomych, którzy w ten weekend wzięli ślub. Króli są spersonalizowane za pomocą koloru włosów odpowiadających kolorom włosów młodych. Durga rzeczą, która także je personalizuje jest serce, którym złączone jest są ich ręce z napisanymi imionami oraz datą ślubu.
Panna młoda ma czarne włosy spięte w kok. Górę jej sukni wykończyłam koronką. Dół sukni jest złożony z dwóch warstw, na które składa się bawełna i tiul. Spódnica ma kontrafałdy i wykończona jest tasiemką z kwiatkami. Tą samą tasiemką spięłam też tiul, który tworzy welon.
Młody ma tradycyjne dla moich Panów Młodych czarne spodnie z szelkami, muchę oraz białą koszulę z guzikami, której rękawy wykończyłam mankietami.
Króliki mają ok. 50 cm wysokości. 
Napis na sercu powstał przy użyciu specjalnego mazaka do tkanin. Wygląda niemal jak nadrukowany ;)
Taki upominek jest na prawdę fajną pamiątką. 

sobota, 14 października 2017

Torby hobo - ratta w połączeniu z koronkami i słodkimi jeżami

Torby z tego materiału robią szał!
Ostatnio powstało u mnie 2 kolejne torby hobo z grafitowej imitacji rattanu, czyli mocnej tkaniny tapicerskiej. 
Ten materiał jest niesamowity! W zestawieniu z szarościami i granatami wpada w zimny szaro-granatowy odcień. Z kolei w połączeniu z czernią wpada w odcienie grafitu i czerni. 
Pierwsza torba ma podszewkę z bardzo ładnej i stonowanej szarej bawełny z grafiką imitującą koronkowe kwiaty. Wygląda to na prawdę fajnie.
Z kolei druga torba ma podszewkę z bawełny w urocze jeże.
P.S. Zwierzęce motywy znajdą się już niebawem we wnętrzach kolejnych toreb ;) Wypatrujcie!
Mam nadzieję, że obie torby będą się super nosiły!

czwartek, 12 października 2017

Komplet dla małej Helenki

Kolejny zestaw złożony z kocyk, poduszki, kostki i żyrafy uszyłam dla małej Helenki.
Jako, że mam dziewczynki jest przedszkolanką, to w nawiązaniu do tego na zestaw została wybrana bawełna w rysunki niczym z zeszytu przedszkolaka, a do niej dobrane zostało jasno -szare minky, które jak się później okazało idealnie pasuje do koloru wózka.
Kocyk ma ok 100 na 80 cm, W środku znajduje się warstwa ociepliny. 
Zarówno poduszka, jak i kocyk są dwustronne. 
Zostałam poproszona o spersoanalizowanie zestawu imieniem dziewczynki. Postanowiłam naszyć imię wycięte z cienkiego filcu na poduszkę od strony minky. 
Zabawki, które weszły w skład kompletu, to klasyczni ulubieńcy maluchów. Kostka sensoryczna grzechocze i szeleści, a żyrafa mieści się nawet w najmniejszych dłoniach :)

poniedziałek, 9 października 2017

Rożek niemowlęcy - czerwone minky i jamniki

Czasami zdarza się tak, że dzwonią do mnie znajomi prosząc o pilne uszycie czegoś na prezent dla bliskich im osób. Staram się sprostać  wyzwaniu. Dobrze, że znam sklepy, gdzie po zamówieniu materiału mam bardzo szybko przesyłkę u sienie. 
Niedawno zadzwoniła do mnie znajoma prosząc o uszycie w ciągu kilku dni czegoś dla niemowlaka Kazika - prezent w ramach niespodziewanego baby shower. 
Szyłam już dla tego małego kocyk w hipopotamy. Początkowo planowane było coś do kompletu. Jednak ostatecznie prezent został wybrany pod potrzeby mamy Kazika - rożek niemowlęcy. Materiały na niego były zupełnie inne niż w przypadku kocyka - czerwone minky i bawełnę w jamniki - miało być wesoło i jest :)
Rożek, podobnie jak ten pierwszy uszyty przeze mnie, jest dwustronny. Spokojnie można układać go zgodnie z upodobaniem.
Wiązanie rożka ułatwiają szlufki do przeprowadzania dłuższego paska, które naszyłam zarówno po stornie minky, jak i po stronie bawełny.

niedziela, 8 października 2017

Moja przygoda z szydełkiem

No i wyszło szydło z worka! A właściwie przyszło w kartonie razem z kolorowymi sznurkami i wyjścia nie było! Postanowiłam, że nauczę się robienia koszyczków na szydełku. A wszystko to po to, by na warsztatach hand made, które prowadzę w pracy zastąpić szycie czymś nowym. Jako, że te koszyki podobały mi się bardzo, i że nie znalazłam osoby, która chciałaby takie warsztaty poprowadzić, to stwierdziłam, że sama się tego nauczę! Nie było łatwo ale udało mi się to!
Tak wyglądały moje pierwsze koszyczki - zrobione za luźno, nierówno. Ale już przy nich opanowałam jak robi się półsłupki, słupki, łańcuszki i oczka stałe.
Te były następne. W ich przypadku poszalałam z zacieśnianiem nitki - nie dość, że miałam problem z przewleczeniem szydełka, to jeszcze lekko baryłkowate wyszły ;) Tak czy siak stoją teraz w mojej łazience.
Co by nie było! Człowiek uczy się na błędach! Ten koszyk i ten z początku posta są już proste, równe, i odpowiednio sztywne :) Tym razem robiłam je dla koleżanek. Bardzo się starałam, a dodatkowo nabrana wcześniej wprawa pozwoliła w końcu na zrobienie niemal idealnych koszyczków ;)
Także od dziś, na Nie z Chin czasami zobaczycie i szydełkowe posty!