Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sowy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 listopada 2018

Sówka i tulipany

Ostatnio nie umawiam się na wymianki zbyt często. Ale okres przedświąteczny znowu skusił mnie na kilka. W ramach jednej z nich uszyłam zestaw złożony z sowy oraz bukietu tulipanów. Elementem wspólnym tego zestawu jest bawełna w róże.
Sowa może być zarówno przytulanką, jak i poduszką. Bawełnę w róże połączyłam tu z szarym filcem oraz szarym minky.
Bukiet składa się z 9 tulipanów i tu bawełnę w róże połączyłam bawełną w białe groszki na fuksji. 
Mam nadzieję, że w nowym w domku będzie pięknie wyglądał ten zestaw :)

wtorek, 7 sierpnia 2018

Romantyczna sowa

Takiej romantycznej sówki, to u mnie jeszcze nie było! Wszystko to za sprawą cudownej bawełny w kwiaty i motyle! A skąd taki wybór? To prezent dla dorosłej miłośniczki sów, więc postawiłam na stonowane kolory. Do tej kwiecistej bawełny dodałam szary filc i szare minky. 
Mam nadzieję, że sówka była trafionym prezentem.

czwartek, 3 maja 2018

Dwie urocze sówki

Sowich poduch dawno już nie szyłam.
Jednak widząc zalegające u mnie materiały postanowiłam w końcu je wykorzystać i uszyć sówki w nowej odsłonie.
A co w nic nowego? Te sówki mają długie rzęsy, które dodają im dodatkowego uroku :)
Ra różowa sówka znalazła już swoją właścicielkę. 
Uszyłam ją z połączenia różowej bawełny w kropelki oraz szarego minky. 
Druga sówka nadal czeka na swoją właścicielkę. To połączenie turkusowej bawełny w groszki i koralowego minky. 

poniedziałek, 3 lipca 2017

Torebka małej miłośniczki sów

Ta sowia torebka powstała dla pewnej małej miłośniczki sów, która poprosiła mnie o jej uszycie. 
Torebka miała być niebieska i miała mieć sowę na klapce oraz podszewkę z bawełny w sowy.
Jako, że jest to torebka dla 9-latki, to ma ona  wymiary dostosowane do dziewczynki w tym wieku (25 x 28 cm) oraz do tego by zmieściła w sobie rzeczy formatu a4 i była odpowiednia na napój i kanapki. 
Regulowany pasek ma długość całkowitą 100 cm i szerokości ok 2,5 cm.
Sowa, którą naszyłam na klapkę powstała ze skrawków barwionych naturalnych skór, które kiedyś dostałam. Siedzi ona na gałązce, która również powstała z barwionej skóry.
Torebka zapinana jest na zatrzask magnetyczny.
W środku znajduje się kieszonka na drobiazgi :)

sobota, 1 kwietnia 2017

Sowia torba

Kolejna filcowa torba dołączyła do kolekcji toreb tworzonych przeze mnie. Tym razem to torba z mądrą sową. Zupełnie inna od poprzedniego wzoru.
Zielona sowa siedzi na czarnej gałęzi - całą aplikacja wycięta jest z barwionych naturalnych skór.
Kolor sowy wybrała pewna Weronika, dla której uszyłam tą torbę. Cała reszta to moja inwencja. 
Weronika, może być pewna, że ma swoją niepowtarzalną torbę :)

czwartek, 16 marca 2017

Cukierkowa sowa

Była już pastelowa sowa, więc żeby nie dublować nazw, tą jest cukierkowa :)
Znajoma poprosiła mnie o uszycie poduszki sowy dla dziewczynki w dowolnych barwach. Ostatnio zakochałam się w miętowym minky, a połączenie mięty i różu, jest hitem dziewczęcych klimatów. Zgodnie z tym do minky dobrałam jasno-różową bawełnę w groszki. Do tego filc w turkusowym odcieniu i tak oto powstała cukierkowa gwiazda. 
Te poduszki są hitem nie tylko wśród rodziców, ale także wśród dzieciaków i młodzieży. A dla mnie ich szycie to sama przyjemność, więc każdą potrzebę posiadania takiej poduszki spełniam z miła chęcią :)

czwartek, 16 lutego 2017

Sowi zestaw

Takiego zestawu jeszcze u mnie nie było. Bo choć sowy występowały na tym blogu dość często, to jednak nigdy nie w takiej gromadzie :)
Na specjalne życzenie uszyłam sowi zestaw w fioletem i miętą w roli głównej.
W skład tego zestawu do pokoju malutkiej dziewczynki wchodzi kosz na zabawki, poduszka sowa, oraz sowia kostka sensoryczna.
Kosz ma 60 cm wysokości i 40 cm średnicy. Jego zewnętrzna warstwa składa się z fioletowej bawełny w groszki oraz bawełny w miętowe sowy. Z kolei podszewka uszyta jest z miętowej bawełny w drobne szare kropeczki.
Kostka jest większa od standardowych kostek szytych przeze mnie. Każda jej ścianka ma ok 15 x 15 cm. Standardowo grzechocze i szeleści. 
Z kolei sowa jest bardzo podobna to tej, którą już na blogu widzieliście. Jedyna różnica to kokarda nie z bawełny, a z minky i skrzydła oraz oczy z nieco ciemniejszego fioletowego filcu. 

sobota, 28 stycznia 2017

Fioletowo - miętowa sówka

Sowie poduchy cieszą się ponownie dużym powodzeniem. Dla pewnej dziewczyny uszyłam kolejną. Koniecznie chciała, żeby tak jak jedna z ostatnich, którą widziała na żywo, była uszyta z fioletowego minky połączonego z miętową bawełną. Tym razem postawiłam na miętowo-białe trójkąty - taką samą bawełnę wykorzystałam szyjąc pastelową sowę na licytację WOŚP.
Moje sowy szyję na podstawie własnego wykroju. Miałam kilka różnych, co możecie zobaczyć w galerii moich sów. Ale ten podoba mi się najbardziej. 
Genialną ozdoba sowich poduszek jest kokardka. Od razu sowy wyglądają lepiej. Mały element, a tak wiele daje ;)

sobota, 14 stycznia 2017

Pastelowa sowa uszyta na licytację WOŚP

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, to akcja, którą popieram z całego serca! Efekty tej corocznej solidarności i dobroczynności widać w każdym szpitalu! Jurek Owsiak stał się chodzącą legendą, a jego akcję, na całe szczęście, popierają niemal wszyscy Polacy - mimo wielu nieudolnych prób hejtowania jej przez ludzi i instytucje, którym o wiele więcej złego można zarzucić. Ale dobra, o tym mogłabym pisać i pisać, ale nie w tym rzecz. W tym roku wspieram bowiem WOŚP nie tylko przez wrzut pieniędzy do puszki. W ramach obecnej pracy pomagam przy organizaccji 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w pewnej małej miejscowości. A w ramach swojej pasji uszyłam na licytację taką oto bardzo uroczą pastelową sowę.
Do jej uszycia wykorzystałam bawełnę w miętowo-białe trójkąty oraz minky w kolorze pudrowego różu.
Oby sówka znalazła w dniu Finału cudowny dom :)
Oprócz sowy na licytacji pojawi się też mój karnet na uszycie dekoracji do pokoju dziecięcego. 
Oby jutro pobity został kolejny rekord zbiórki!

poniedziałek, 21 listopada 2016

Urocza zapatrzona sowa, czyli coś czego dawno już nie było

Pamiętacie jeszcze moje poduchy sowy? Ja już prawie o nich zapomniałam, bo od prawie roku ich nie szyłam. A tu nagle córa znajomej wypatrzyła je u mnie i powiedziała "chcę". No to z chęcią uszyłam!
Życzeniem był kolor fioletowy i ewentualnie róż. Łącznie fioletu z różem nie wygląda bardzo ciekawie, wiec postanowiłam wymienić róż na miętową bawełnę w drobniutkie szare kropeczki.
Nowościom jest połączenie bawełny z mięciutkim, milutkim minky. Tył sowy jest cały z tego fajnego pluszu.

sobota, 12 marca 2016

Zabawki sensoryczne w fioletowej odsłonie

Szycie zabawek dla najmłodszych weszło mi w krew :) A wszystko za sprawą moich znajomych, którzy proszą mnie o nie. Ostatnio widzieliście zestaw szyty z myślą o chłopcu. Dziś z kolei czas na identyczny zestaw tyle, że uszyty z myślą o dziewczynce. 
Na zestaw składa się kostka sensoryczna i ulubiona zabawka maluszków - żyrafa. A to, co łączy obie zabawki to kolor - fioletowy.

Kostka, to znowu powrót do bawełny w sówki. Ta bawełna przeleżała u mnie w szafie prawie rok. Nieruszony kawałek w końcu doczekał się wykorzystania - choć wiele z niej nie zeszło i dalej mogę z niej uszyć jeszcze niejedną rzecz :)
Żyrafa z kolei wygląda tak. Fioletowa bawełna w groszki i kolorowe tasiemki. :)

niedziela, 14 lutego 2016

Filcowa torba z sowimy motywem

Dziś czas na kolejną filcową torebkę! 
Przyszło mi uszyć następną rzecz dla sowiej miłośniczki Evki. Tym razem padło na filcową pojemną torbę. Oczywiście z sową w roli głównej.
Wzór zaspanej sowy Ewa wybrała sama. Podobnie zresztą, jak kształt torby.
Ta torba jest pojemna a nie wygląda na strasznie dużą. 
Ten rodzaj torebek lubię szyć najbardziej, bo zszywanie ścianek nie wymaga wielkiej gimnastyki, tak jak to było w przypadku innego modelu, ze zszywaniem którego moja maszyna ledwo dawała radę (albo to ja ledwo sobie radziłam ;))
Do torby wszyłam też skórzane szlufki z kółkami do zaczepienia ewentualnego długiego paska. 
Ta torba, to kolejna z serii "jedyna taka" uszyta przeze mnie na zamówienie! Mam nadzieję, że nosić się będzie dobrze :)

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Sowa w bardzo fajnych barwach

Czas na kolejną sowę! Tym razem uszyta z mojej ulubionej bawełny w drobniutkie kwiatuszki :) No i z moim ulubionym zapatrzonym spojrzeniem - nie mogę powstrzymać się przed uszyciem właśnie takiej, gdy tylko przychodzi mi szyć sowy.  
Ta urocza poduszka powstała jako prezent dla znajomej. Takie poduszki są fajnym upominkiem zarówno dla małych jak i dużych. Mam nadzieję, że jako poduszka, zarówno dekoracyjna jak i do wtulenia, sprawdzi się w 100% :)
Reakcja obdarowanej koleżanki bezcenna - sowa bardzo się spodobała :)

piątek, 8 stycznia 2016

Rękawice kuchenne dla sowiej miłośniczki

O tym, że uszyję kuchenne rękawice nie myślałam nigdy. A tu nagle życzenie koleżanki z pracy: "Aga, jak zastanawiasz się co dla mnie na świąteczny upominek, to proszę uszyj mi rękawice kuchenne". Jakże mogłabym odmówić ;)
Od razu wiedziałam jaki będzie ich motyw przewodni - sowy dla sowiej miłośniczki.
Z drugiej strony i w środku postanowiłam obszyć rękawice zieloną bawełną w gwiazdki. I wszystko byłoby super, gdyby na końcu nie okazało się, że uszyłam 2 prawe rękawice!!!! Hahaha! Dobrze jednak, że nie 2 lewe, bo moja koleżanka ma w kuchni zdecydowanie 2 prawe, a nie 2 lewe ręce :D
W środku rękawic znajdują się 2 warstwy ociepliny sylikonowej. Całe rękawice są przepikowane w romby. Fakt, że ich szycie pochłonęło mi trochę czasu, ale to był pierwszy raz. Pewnie kolejne pójdą nieco szybciej ;) O ile będą kolejne!

czwartek, 19 listopada 2015

Kocyk minky - nowe połączenie

Nie ma jak na razie 2 identycznych kocyków minky w moim wykonaniu. Różnią się zawsze połączonymi ze sobą materiałami. I choćby pojawiły się dwa z bawełną w takim samym wzorze, to różnią się kolorem minky.
Tym razem prezentuję Wam najnowszy z uszytych przeze mnie kocyków. Szara bawełna w białe sowy połączona została z minky w pięknym odcieniu fioletu.
 Kocyk idealny dla małej dziewczynki.
Jego nowa właścicielka na świat przyjdzie w grudniu. Jako, że to będzie zima i na pierwsze ciepłe dni mała będzie musiała trochę poczekać, to kocyk ten wypełniony został mięciutką antyalergiczną ociepliną.
Co sądzicie o połączeniu szarej bawełny z minky w intensywnym kolorze? Dla mnie bomba! 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Ochronny zestaw na złe uroki

Kiedyś uszyłam dla koleżanki szmatkę sensoryczną z elementami królika tilda. Po jakimś czasie poprosiła mnie ona o uszycie czegoś czerwonego do wózka dziecka jej znajomej, np. takiej szmatko - przytulanki jak dla niej lub sówki. Warunek był 1: to, co uszyję ma być czerwone! Nie skojarzyłam na początku o co chodzi, jednak postanowiłam uszyć i czerwoną szmatko-przytulankę i małą filcową sówkę w formie zawieszki. 

Szyjąc ten zestaw zaczęłam się zastanawiać, dlaczego ma być akurat czerwony? Pierwsza myśl była taka, że zapewne ten kolor idealnie pasować będzie do wózka. Hahaha - myślenie typowej kobiety ;) Po dłuższej chwili olśniło mnie! Przecież jest ten przesąd dotyczący złych uroków rzucanych na dzieci przez osoby im się przyglądające. I według wierzeń niewiadomego pochodzenia czerwony kolor od tych uroków chroni w 100%. Zazwyczaj ludzie przypinają do wózków czerwone kokardki. Ale coraz częściej pojawiają się też inne rzeczy. W tym przypadku ktoś wybrał sówkę i szmatko - przytulankę uszyte przeze mnie. 
Sówka spełni poza magiczną rolą rolę dekoracyjną, a szmatko-przytulanka również będzie fajna zabawką dla maluszka. Praktycznie, dekoracyjnie, magicznie i mam nadzieję, że skutecznie ;)

wtorek, 21 lipca 2015

Kolorowe sowie połączenie

Lato mamy w pełni! W jeden ze słonecznych dni, których w drugiej połowie czerwca wiele nie było uszyłam tą oto sowę. Co powiecie na połączenie tych 2 intensywnych kolorów? Czerwona bawełna w gwiazdki i filc w kolorze intensywnej mięty. 

Sowę uszyłam dla małej dziewczynki, która nie lubi różu za to uwielbia czerwień. Czyli ten kolor musiał dominować. Zastanawiałam się jaki filc do niego dobrać. Żółty? A może zielony? Stwierdziłam, że zbyt banalne połączenia. Szarość? Nie dla dziecka. Z miodowym filcem wyglądało dobrze, ale tego koloru miałam niecały arkusz a4. No i w końcu postanowiłam postawić na miętowy filc. I taki efekt osiągnęłam.

Dziewczyny cieszmy się latem! Szyjmy i twórzmy, ale nie całymi dniami! Na to przyjdzie czas zimą! Korzystajmy z każdego dnia ładnej pogody i ładujmy baterie by przetrwać jesienną pluchę i szarugę, która z pewnością nas nie ominie...choć mogłaby to zrobić ;)

czwartek, 25 czerwca 2015

Zapatrzona urocza sowa

Sowy, sówki! Uwielbiam je szyć! :) Po dłuższej przerwie znowu miałam okazję uszyć poduszkę sówkę. Tym razem szyłam ją dla dwuletniej Oleńki z mojej rodziny.
Najbardziej podobają mi się sówki, które wyglądają na zapatrzone, nierzadko na osobę siedzącą obok takiej poduszki. Taką też sówkę uszyłam dla Oli.

Jest to pierwsza sowia poduszka, do której dodałam kokardę. Dodaje jej fajnego dziewczęcego uroku. 

A odchodząc od tematu szycia, to jak Wam mija letni czas? Mi czerwiec mija mega szybko, bo dużo pracy w pracy i jeszcze sporo szycia się nazbierało. A do tego letnie przyjemności: grille, spotkania ze znajomymi, spacery. Eh, często chciałabym zwolnić bieg czasu ;)

niedziela, 31 maja 2015

Sówka dla Leosia

Mały Leoś ma przed sobą pierwszy Dzień Dziecka w swoim życiu. Ciotka Ruda nie zapomniała o Leosiu i już w przeddzień tego ważnego dla dzieciaków dnia zjawiłam się u niego z prezentem. Jako, że jest on malutki i jeszcze nie wie co to Lego, Transformersy i inne drogie zabawki, to na różne okazje mogę mu w prezencie dawać uszyte przeze mnie rzeczy. 
Tym razem Leoś dostał sówkę, która powstała z połączenia bawełny i minky (minky jest cienkie i jakoś tak kropki mi się rozprostowały). I tą przytulako-poduszko-zabawkę wyposażyłam w kolorowe tasiemki do ciągania.


Po raz pierwszy wyszyłam imię. W kilka chwil nauczyłam się podstawowego ściegu służącego do haftowania - ściegu łańcuszkowego.Ścieg ten nie sprawił mi żadnych problemów, a z efektów jestem zadowolona. Co sądzicie o personalizowaniu prezentów dla maluchów ich imionami? Dla mnie jest to fajny sposób na uczynienie z prezentu tego jedynego i niepowtarzalnego :)

czwartek, 21 maja 2015

Sowy w filcowym wydaniu

Filc to bardzo wdzięczny materiał do tworzenia mniejszych i większych gadżetów. U mnie fajnie sprawdza się w roli elementów wykończeń różnych poduszek, czy innych szytych rzeczy. Mimo tego, że w trakcie użytkowania się mechaci nie jest problemem przywrócenie go do życia - wystarczy maszynka do golenia ;)
Na rynku dostępne są filce niemal w każdym kolorze tęczy. Dzięki temu jest w czym wybierać. 

Gdy używam filców zawsze zostają mi małe ich fragmenty. Większość z nich nie ląduje w śmietniku, bo już nieraz przekonałam się, że mogą się jeszcze przydać. Właśnie z takich skrawków powstają moje małe filcowe sówki, które dołączają do grona tworzonych przeze mnie sów.

Na razie tworzę je w formie zawieszek. Mam wśród znajomych pewną Ewę, która jest ich mega miłośniczką i kilka ma już w posiadaniu.  

Z pewnością sówki te mogą być też breloczkami, dekoracjami różnych pomieszczeń, wiszącymi zabawkami w dziecięcych wózkach, elementami tzw. karuzeli wiszącej np. nad niemowlęcym łóżeczkiem, czy mogę tworzyć sowią girlandę. W trakcie świąt mogą pojawić się na choince. Tak na prawdę zastosowanie dla niech każdy może znaleźć własne. Ja kiedyś dołączałam je do prezentów w formie bilecików mówiących, który prezent jest dla kogo (doczepiałam do ich tyłu karteczkę z imieniem). Ich wielkość może być różna, a kolorystyka zależy od naszej wyobraźni. 

Tak więc w Nie z Chin nic się nie marnuje i ze wszystkiego coś tworzę :)