Jako, że zarówna pierwsza, jak i ta byłby szyte dla znajomych z pracy, to zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby były w stanie je odróżnić. Ni mogłam zmienić koloru tkaniny zewnętrzenej, bo obie chciały z tej samej. Zmieniłam więc detale.
I tak oto najnowsza torba w tym modelu ma asymetryczne kieszenie z przodu. Nie był to zabieg zamierzony, ale wyszedł sam z siebie, bo koleżanka chciała mieć jedną kieszeń z czarnej skóry. Wśród skrawków naturalnych skór jakie posiadam, czarne fragmenty były najmniejsze. Z tego powodu kieszeń ze skóry musiała być mniejsza. Moim zdaniem i tak wygląda to bardzo fajnie.
Kolejny element różniący obie torby, to dekoracyjny zamek z przodu na skórzanej kieszeni, który tym razem wszyłam poziomo, a nie pionowo.
Kolejna różnica, to kolor metalowych elementów - w pierwszej torbie były one srebrne, a w tym przypadku są złote.
Torba zapinana jest na zamek.
W środku znajduje się podszewka z jasnobeżowej bawełny w grafitowe róże.
Wnętrze torby kryje w sobie kolejne 2 kieszonki - jedna zapinana jest na zamek, a druga to "wsówka" np. na telefon.
Na tym nie koniec! Kroi się już kolejna taka torba!