Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lalki. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2019

Szamotulska folkowa para - Paulina i Paweł

Uwielbiam szyć persoanlizowane lalki. Nie zawsze jest to łatwe, ale staram się robić wszystko, by były jak najbardziej podobne do osób, dla których je szyję.
Tym razem znajoma poprosiła mnie o uszycie dużych lalek na bazie aniołów tilda, które miały być prezentem z okazji rocznicy ślubu dla jej przyjaciół. Wszyscy oni tańczą w wielkopolskim zespole tańca ludowego. Stąd troje są ludowe i na prośbę znajomej nawiązują do strojów szamotulskich.
Lalki połączone są sercem z imionami pary, dla której stały się prezentem: Paulina i Paweł.
Teraz mam plan na uszycie kolejnej lalki tego typu - tym razem będzie to prezent na chrzciny dziecka moich znajomych :)

piątek, 11 maja 2018

Anioł Tilda - prezent na komunię

Sezon komunijny rozpoczęty! A u mnie na blogu anioł tilda w komunijnym wydaniu. 
Będzie to prezent dla pewnej blondwłosej Karoliny.
Anielica wyszła genialnie! Jest bardzo delikatna, bo wszystkie elementy jej stroju uszyłam z białej bawełny. Ma ona bardzo delikatną białą sukienkę, której spódnicę uszyłam z półkola, dzięki czemu jest ona niesamowicie rozkloszowana. Z przodu ma ona 2 duże zakładki. Na dole wykończyłam ją delikatną koronką. 
Włosy związałam w 2 kucyki przewiązane białą tasiemką - identyczną jak przy sukience.
Anielica ma 75 cm wysokości. 
Na serduszku znajduje się imię dziewczynki, która ją otrzyma oraz data Pierwszej Komunii.

poniedziałek, 25 września 2017

Tilda Sweetheart - Antosia

Przedstawiam Wam kolejną uroczą lalę o imieniu Antosia :)
Uszyłam ją na podstawie wykroju tilda sweetheart doll. To prezent urodzinowy dla mojej małej bratanicy, która niedawno skończyła 2 latka. 
Antosia ma wysokości ok 33 cm. 
Pomalowałam ją profesjonalną farbą do tkanin, która jest antyalergiczna wiec spokojnie można nią malować gadżety dla dzieci.
Spodnie i opaskę uszyłam z łososiowej bawełny w szare serca. Z kolei sukienka powstała z czarnej bawełny gęsto zadrukowanej kolorowymi kwiatuszkami.
Dla mnie te lalki są najbardziej uroczymi ze wszystkich lalek na świecie! 

piątek, 8 września 2017

Tilda Sweetheart - Zuzia

Lalki Tilda Sweetheart są tak urocze, że po długim czasie od uszycia ostatniej bardzo za nimi zatęskniła. I tak oto z przypływu tęsknoty powstała ta urocza rumiana lala roboczo nazwana Zuzią :)
Poprzednie lalki były ubrane w spodenki i kaftanik. Kaftanik szyłam z oryginalnego wykroju Tildy. Tym razem postanowiłam uszyć lalce sukienkę. Oczywiście spodni i opaski nie mogło zabraknąć.
Zupełnie niecelowo lalka wygląda tak, jakby machała. Moim zdaniem to dodaje jej dodatkowego uroku. 
Lalka niemal od razu znalazła nowy dom :) 

piątek, 19 maja 2017

Anielica tilda w wiosennym wydaniu

W końcu uszyłam swoja pierwszą anielicę! Wykrój leżał od roku w szufladzie. Nie mogłam się do jego wykorzystania zebrać. W końcu się udało. Uszyłam Anielicę w wiosennym wydaniu.
Jej szycie jest bardziej pracochłonne, ale efekty mówią same za siebie! Jest ogromna satysfakcja :)
Tą anielicę ubrałam w różową bluzkę z bufiastymi rękawami oraz romantyczną spódnicę z półkoła z kontrafałdami wykończoną koronką.
Najbardziej mozolne było wszywanie włosów z wełny czesankowej. Efekt jest super, ale ile przy tym pracy wie ten, kto to kiedyś robił ;)
Ta anielica ma dwa warkocze przewiązane kokardami.
Anielica ma ok 65 wysokości. 
Może być fajnym upominkiem dla dziecka lub romantyczną dekoracją domu.

środa, 4 stycznia 2017

Chłopak zupełnie nie z drewna

O uszyciu Pinokia z wykrojów Tildy myślałam od dawna. Od jakiegoś czasu w szufladzie leżały 2 takie wykroje - mniejszy wydrukowany na kartkach A4 oraz większy z wydruku w formacie A3. W końcu zastanawiając się, co ze swoich tworów dołożyć do gwiazdkowego prezentu dla mojej małej bratanicy postanowiłam na tego niezapomnianego bohatera pięknej książki C. Collodiego - Pinokia. 
Mojego Pinokia uszyłam na podstawie dużego wykroju. Jego wysokość całkowita to 84 cm. Moja bratanica ma 15 miesięcy, więc są niemal równego wzrostu ;)
To co zmieniłam w wykroju, to technika wykonania włosów. Nie naszyłam ich z cienkiego filcu, a namalowałam farbą do tkanin.
Tą lalkę najlepiej podsumowałam moja znajoma, która stwierdziła, że jest to zabawka, która pasuje do osoby w każdym wieku. Rzeczywiście dobrze będzie wyglądać w pokoju małego dziecka, jak i w pokoju nastolatka czy dorosłej osoby!

piątek, 4 listopada 2016

Tilda sweetheart - Gabrysia

Dziś przedstawiam Wam kolejną lalkę z mojego cyklu Tilda sweetheart. Tym razem to słodka Gabrysia. Lalkę tą uszyłam dla małej diablicy (tak określiła ją jej mama, która poprosiła mnie o uszycie tej lalki). Nie mogło wiec być przesadnie słodko. 
Ubrałam więc lakę w kurteczkę z bawełny w kolorze ciemnego amarantu w drobne białe kropeczki. Do tego dodałam spodnie z bawełny w biało-czarną pepitkę i opaskę pin-up w tym samym wzorze.
Mam nadzieję, że mała diablica zaprzyjaźni się ze swoją nową lalą.

czwartek, 29 września 2016

Lala Sweetheart - Latika

Lalka Sweetheart - ta nazwa do tego słodziaka pasuje idealnie. 
Ta lalka to genialny prezent dla dziewczynki. Wersję dla chłopca też mogliście już u mnie zobaczyć.
Dziś przedstawiam Wam lalę uszytą dla znajomej, która taki prezent dała na chrzciny małej Latice.
Lalkę ubrałam w kaftanik z białej bawełny w serduszka. Do tego dołożyłam żółte spodnie i żółtą opaskę.
Na opaskę wybrałam jednolitą bawełnę, żeby dobrze widoczne było na niej wyhaftowane imię jej małej właścicielki.
Fajnie, że szmaciane lalki wróciły do łask! Są o wiele bardziej przytulaskie niż te plastikowe!

niedziela, 21 sierpnia 2016

Tilda Sweetheart - pirat Ksawery

Macie często tak, że jak coś uszyjecie, to wiecie, że to nie był ostatni raz? Ja mam tak często, choć zdarzają się też przypadki, że po uszyciu czegoś mówię sobie "Już nigdy więcej!" - ale słowa nie dotrzymuję ;)
W przypadku mojej pierwszej lalki Tilda Sweethear wiedziałam, że to nie ostatnia taka lala uszyta przeze mnie. Nie musiałam długo czekań na okazję uszycia kolejnej. Przez mamę Oli, która otrzymała ode mnie różową lalę zostałam poproszona o uszycie czegoś na roczek niejakiego małego Ksawerego. Od razu zaproponowałam pirata Sweetheart. Pomysł zyskał aprobatę i ....
OTO ON - PIRAT KSAWERY!
Tym razem musiałam ubrać lalkę jak chłopca. Posłuchałam pewnej trafnej porady i ubrałam pirata w dżinsowe portki. Do tego uszyłam czerwoną koszulkę z marynistycznym motywem i granatową apaszkę w kotwice identyczne jak na koszulce. 
Jak na prawdziwego pirata przystało Ksawery ma przepaskę na oku.  
Z kolei na głowie Ksawery ma bandamkę z wyszytym imieniem! Wreszcie mam maszynę, która ma możliwość wyszywania imion, więc mogę wszystko personalizować!

poniedziałek, 18 lipca 2016

Moja pierwsza lalka Tilda Sweetheart

Nie należę do "Tildomaniaków". Do tej pory uszyłam tylko kilka królików Tilda. Jednak jakiś czas temu zobaczyłam po raz pierwszy lalkę Sweetheat, która skradła moje serce. Wiedziałam, że nadejdzie kiedyś taki czas, że sama ją uszyję.
I stało się!
Uszyłam swoją pierwszą lalkę Tilda Sweetheart!
Jej szycie nie jest bardzo skomplikowane - po wcześniejszych zmaganiach z królikami przyznam, że nie ma tu większej różnicy. 
Dzięki tej lalce po raz pierwszy miałam styczność, z farbami do tkanin i muszę przyznać, że będę do nic na pewno wracać. 
Strój lalki uszyłam korzystając w pełni z gotowych wykrojów Tilda. Jak dla mnie te ubranka są genialne!
Ta lalka ma wysokość ok 33 cm. Świetnie nadaje się więc na prezent zarówno dla kilkulatki, dziecka rocznego, a nawet młodszego. W końcu jest to lalka szmaciana w 100% bezpieczna dla dzieci.
I co o niej sądzicie? 
Ja, nieskromnie mówiąc, uważam, że wyszła super! I mam nadzieję, że jej przyszła właścicielka zaprzyjaźni się z nią prędzej czy później ;)