Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mufki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mufki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2019

Kolory zestaw do wózka małej Tosi

Przed nami ten najchłodniejszy okres roku. Moja znajoma postanowiła zawczasu uzbroić się w zimowy zestaw do wózka swojej córki. Wybrała na niego bardzo kolorowy wodoodporny poliester w diamenty, który został połączony z czarnymi tkaninami. Składa się on z ciepłego śpiworka, mufki i pojemnej torby do wózka.
Śpiworek ma otwory na pasy do spacerówki, a jego górna część może być spięta w kaptur za pomocą 2 dużych drewnianych guzików i pętelek. Panel przedni jest całkowicie odpinany, bo zapina się go na 2 rozdzielne zamki. 
Z kolei mufka będzie chronić ręce osoby pchającej wózek przed zimnem, nawet gdy osoba ta zapomni rękawiczek.
Ten model torby ma 38 x 35 cm i dno o szerokości 16 cm. Z przodu ma 2 kieszonki i po bokach dodatkowe 2. Torba zapinana jest na zamek, w środku znajduje się wodoodporna podszewka z 2 kieszeniami z gumkami i kieszonką na zamek oraz na telefon.
Wiem, że torba jest już w użyciu, a mała Tosia niebawem pewnie zasiądzie w śpiworku :)

niedziela, 30 grudnia 2018

Zimowe różności

Dziś kilka różności zimowych ;)
1. Mufka do wózka z połączenia pikowanego wodoodpornego granatowego lnu i szarego minky. 
2. Ciepła czapka dla małej Oliwki
3. Szerokie opaski na głowę  z dzianinowych tkanin
A teraz, po świątecznym lenistwie, wracam do szycia :)

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Cieplutki śpiworek i mufka do wózka malucha w zimowym klimacie

Brrr, jest dziś mega zimno więc post idealnie trafia w dzisiejszy dzień. Cieplutki śpiworek do wózka i mufka dla rodzica, to idealne wyposażenie na zimowy spacer! Ostatnio uszyłam taki zestaw w zimowym klimacie. 
Pamiętam jak zaczynałam szycie śpiworków - łatwo nie było. Teraz idzie mi to całkiem sprawnie. Mam też przygotowany wykrój z rozmieszczeniem otworów na pasy, więc ich wykonanie nie wiążę się już z długim odmierzaniem odległości. Dodatkowo troczki do wiązania kaptura zastąpiłam drewnianymi guzikami, które ułatwiają jego spięcie. 
Materiał zewnętrzny to w tym przypadku poliester wodoodpornym który połączyłam z szarym minky.
Nabijanie nap też już opanowałam więc nie sprawia mi to wielkiej trudności. A dzięki nim mufki wyglądają o wiele lepiej i zapięcia są dużo pewniejsze. 
U mnie szycie przedświąteczne się nie kończy. I po świętach będzie trwać nadal :) Ale baaardzo mnie to cieszy :D

środa, 14 listopada 2018

Zimowy komplet do wózka

Łooo matko! Takie cudo powstało u mnie z gotowych paneli na zimowy komplet do wózka - śpiworek i mufkę! Grafika z jeleniem na poliestrze wodoodpornym + minky w obłędnym granatowym kolorze robią mega wrażenie. Pierwszy raz szyłam z taki paneli i mam nadzieję, że nie ostatni, bo efekt końcowy jest na prawdę powalający.
Śpiworek ma łącznie ok 100 cm długości i 48 cm szerokości. Zapinany jest na 2 rozdzielne zamki, dzięki czemu przedni panel można całkowicie odpiąć. 
Kaptur zapinany jest na drewniane podłużne guziki przekładane przez pętelkę ze sznurka bawełnianego. Świetnie się to komponuje ze śpiworkiem i na pewno jest to szybszy sposób na stworzenie kaptura z tylnego panelu niż wiązanie troczków.
Śpiworek może być zarówno używany w głębokiej gondoli, jak i w przyszłości w spacerówce - ma bowiem otwory na pasy. 
Mufka ma ok 54 cm szerokości i zapinana jest na 6 par nap. 
Zarówno w mufce jak i w śpiworku znajduje się ocieplina o grubości 4 cm. Jest to więc pewniak, jeżeli chodzi o utrzymanie ciepła.
A Wam jak się podoba ten zestaw?

niedziela, 28 października 2018

Idzie zima

Nie wiem jak u Was, ale u mnie za oknem tak mroźne powietrze, że bez zimowej kurtki ani rusz! Aż się nie chce wierzyć, że za 2 dni tu u mnie, na północnym zachodzie ma być ponad 10 stopni więcej. Zima bowiem nieuchronnie nadchodzi. W związku z tym uszyłam ostatnio pierwszą w tym roku muflę do wózka dla rodziców małego Jasia. 
Jest to mufka o bardzo uniwersalnej kolorystyce, która pasować może do każdego wózka.
Jej wierzchni materiał to wodoodporny, pikowany, szary len. Z kolei w środku mamy mięciutkie szare minky. Wypełnienie stanowi ociepilina odzieżowa o grubości 2 cm. 
Całość zapinana jest na 6 nap. 
Ostatnio zaopatrzyłam się w zestaw do nabijania nap i mój własny młotek! Napy dzięki takiemu zestawowi nabija się bardzo fajnie i wyglądają bardzo profesjonalnie :)

środa, 2 sierpnia 2017

Mufka do wózka - motyle na jesień i zimę

Mimo, że lato w pełni mam dla Was coś, co pewna młoda mama zamówiła u mnie z myślą o chłodnych jesiennych i zimowych dniach - mufka do wózka
Jest to mufka z bardzo letnim akcentem, bo uszyta jest z bawełny w piękne kolorowe duże motyle. Ta bawełna została połączona z fioletowym minky pasującym do koloru wózka.
Mufka zapinana jest na rzepy. Pod bawełną znajduje się ortalion, który zapobiegnie przemakaniu oraz dodatkowo będzie utrzymywał ciepło. 
Oczywiście pomiędzy minky a bawełną znajduje się także warstwa ociepliny o grubości ok 2 cm. 
Po środku przepikowałam mufkę po to by ładniej układała się na rączce wózka. 
Oby w chłodne dni spełniła swoje funkcje :)

sobota, 2 stycznia 2016

Mufka do wózka - temat przewodni ROMBY

Witajcie w 2016 roku!  Nowy rok, nowe pomysły! Z pewnością będzie się działo!
 No to zaczynam noworocznie z nowinkami :) Nadal pokazuję Wam to, co uszyłam jako świąteczne upominki.  Brat i bratowa, jako świeżo upieczeni rodzice mówili, że mufka do wózka w tą ciepłą, lecz mimo wszystko zimę, bardzo bym im się przydała. Postanowiłam więc spełnić ich życzenie. Uszyłam pierwszą w życiu mufkę. I trafił się mroźny początek roku, to gadżet ten z pewnością im się przyda. 
Mufka miała pasować do granatowo - białego wózka. Z materiałów jakie miałam w szafie wybrałam więc bardzo fajną bawełnę w romby w kolorystyce wózka. Jako, że mam małą bratanicę, to na środkową warstwę wybrałam piękne fioletowe minky. W środku znajduje się tylko 1 warstwa grubej ociepliny sylikonowej.
Żeby mufka lepiej układała się w okolicach rączki postanowiłam przepikować ją dwoma paskami w okolicach środka - paski dzieli 5 cm odległość.
Mufki szyje się banalnie prosto. Jedyną problemową dla mnie rzeczą było estetyczne i trwałe przyszycie metalowych zatrzasków (bardzo utrudniał to fakt, że nitka co chwilę mi się urywała). Chyba czas zainwestować  napownicę!
A teraz.... mała zapowiedź: BĄDŹCIE CZUJNI! Już niedługo pierwsze urodziny bloga i pierwsza rozdawajka :)