Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Folklove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Folklove. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2018

Do kuchni

Szycie fartuszków kuchennych to mega przyjemne zadanie. Mi idzie to na prawdę szybko. Uwielbiam łączyć różne motywy i koloru. Szyję je zarówno dla małych jak i dla dużych.
Dla pewniej małej dziewczynki jeszcze w wakacje uszyłam taki uroczy lisi fartuszek z pomarańczowymi dodatkami. 
Z kolei ostatnio dla mojej przyjaciółki w ramach urodzinowego prezentu uszyłam zestaw do kuchni w postaci fartuszka i rękawic kuchennych z jej ulubionym folkowym motywem. Do tej pięknej bawełny dodałam elementy w obłędnym korze fuksji. 
Teraz znowu będę Was zasypywać postami, bo na prawdę dużo się u mnie dzieje. 

środa, 20 czerwca 2018

Piękna panna w ludowym stroju szamotulskim

Oto kolejna lalka oparta na wykroju anioła tildy.
Tym razem powstała panna w delikatnym ludowym stroju szamotulskim. W przeciwieństwie do większości regionalnych strojów, ten jest bardzo stonowany i delikatny. Nie oznacza to jednak, że zabawy z jego uszyciem nie było. Wręcz przeciwnie - sporo czasu musiałam mu poświęcić.
Lalka ma ok 75 cm wysokości. Włosy moich lalek powstają z wełny czesankowej. W przypadku panny szamotulskiej mają one kolor blond i zaplecione są w warkocz.
Ta lalka skradła moje serce :)

poniedziałek, 23 października 2017

Fartuszki dla mamy i córki

Granatowa bawełna z folkowym motywem ma u mnie praktycznie monopol jeżeli chodzi o dotychczas uszyte fartuszki kuchenne.
Tym razem uszyłam komplet fartuszków dla mamy i jej małej córki. 
Oba fartuszki mają czerwone kieszonki na kuchenne drobiazgi. Są też wiązane na szyi oraz klasycznie w pasie. Mają prosty krój. 
Fartuszek dla mamy ma ok 60 cm szerokości i 70 cm długości. Z kolei fartuszek dla córki ma ok 56 cm szerokości oraz 60 cm długości - w przypadku dziecka miał to być fartuszek za kolano, a nie tak jak w przypadku mamy przed kolano.
Folkowa bawełna super sprawdza się w kuchni! Duża liczba kolorów i wzorów sprawia, że ewentualne plamy mniej rzucają się w oczy ;)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Filcowa torba FOLKLOVE w zupełnie nowym wydaniu

Szukając pomysłu na gwiazdkowy prezent dla jednej z moich bratowych postawiłam m.in. na własnoręcznie uszytą filcową torbę. Jednocześnie przetestowałam nowym model z zupełnie nową aplikacją.
Model jest nowy, ponieważ to wysoka torba (36 cm wysokości), z prostym wykończeniem u góry, dnem o szerokości ok. 10 cm i długimi rączkami. Mieści na prawdę sporo rzeczy.
Torbę tą uszyłam z czarnego filcu. Szukając odpowiedniej aplikacji postawiłam na motyw folkowy. Chciałam jednak uszyć torbę stonowaną i uniwersalną więc zrezygnowałam z naszycia aplikacji z kolorowej folkowej bawełny. Tym razem zdecydowałam się na odwzorowanie łowickiego motywu na szarym cienkim filcu i naszyciu go na podstawę torby.
Nawiązaniem do łowickiej aplikacji jest podszewka wewnętrznej kieszeni na drobiazgi, którą uszyłam z białej bawełny w folkowy wzór. 
Torba klasycznie zapinana jest na zatrzask magnetyczny. 
I co powiecie na nowy wzór filcowej torby?

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Ciepłe folkowe otulenie

Pierwsze ciepłe dresówkowe komplety na zimę w wersji folklove spodobały się niejednej osobie. Jeszcze tego samego dnia po opublikowaniu posta z nimi zostałam poproszona o uszycie kolejnego takiego zestawu, tylko w czarnej kolorystyce. 
Jednak ostatecznie nie tylko kolor różni te zestawy.
Folkowa aplikacja na tej czapce jest większa niż na poprzednich - to nie był celowy zabieg. Przyznać muszę, że szyjąc tą czapkę byłam święcie przekonana, że poprzednie zestawy też miały tej wielkości aplikację. Myliłam się, ale ta wersja też bardzo fajnie wygląda.
Z kolei komin na życzenie zamawiającej uszyłam jeszcze szerszy niż poprzednio. Ten ma szerokość nie 35 cm a 45 cm i jest na prawdę bardzo wysoki. Początkowo uszyłam go o takiej samej długości jak porzednie - 140. Przy takiej szerokości zbyt mocno się rolował przy oplątywaniu i uciskał - nie przewidziałam tego. Ostatecznie wiec musiałam go przedłużyć o 40 cm - ma więc długość 180 i teraz jest ok.
Jak widzicie robię wszystko, żeby spełnić życzenia osób zainteresowanych moimi wytworami :)
Kolejny komplet w tej samej kolorystyce już się szyję.
Przed świętami wezmę chyba wolne w pracy, żeby zdążyć ze wszystkimi zamówieniami ;)

niedziela, 6 listopada 2016

Ciepłe czapki i kominy folklove dla mamy i córki

Znajoma na stałe mieszkająca w USA poprosiła mnie o uszycie 2 kompletów złożonych z czapki i komina - jeden dla niej, a drugi dla jej córki. 
Entuzjastycznie podeszłam do ich tworzenia, bo pomysł na takie ciepłe zimowe otulacze bardzo mi się spodobał.
Są to komplety z ciepłej grubej dresówki, która z lewej strony ma meszek dodatkowe ciepło niosący. Dresówkę urozmaica energetyczna bawełna w łowickie wzory.
Komin dla dorosłej osoby ma łącznie długość 140 cm i szerokość ok 35 cm, a ten dla dziecka ma 120 cm długości i ok 25 cm szerokości.. 
W przypadku czapek są to czapki jednostronne. Nie mają podszewki. 
Dla znajomej uszyłam czapkę dokładnie taką jaką chciała. Z kolei dla jej córki dołożyłam jeszcze czapkę gratisową. Te pierwotnie zamówione są to czapki baenie z opadającym tyłem (smerfetki). Z kolei czapka gratisowa z folkowym serduszkiem jest czapką krótką bez opadającego tyłu.
Paczka do Stanów leci na dniach i mam nadzieję, że wszystko dziewczynom przypadnie do gustu.

czwartek, 20 października 2016

Dwie duże nerki z łowickim wnętrzem

Dziś mam dla Was kolejne nerki, jaki przyszło mi uszyć.Obie są pojemne i należą do tych większych nerek szytych przeze mnie.
 Pierwsza z nich to nerka dla znajomej z pracy. Na życzenie ma ona czerwoną klapkę, a w środku podszewkę w łowicki wzór na czarnej bawełnie.
Towarzyszą jej 2 zawieszki z frędzlami - czerwona i jasnoszara.
Drugą uszyłam na jedną z wymianek. Na życzenie grafitową alcantare połączyłam z tą w odcieniu niebieskiego. Początkowo miał być granat, ale takiego materiału już nie miałam i użyłam taki w bardzo ładnym odcieniu zbliżonym do turkusu.
Wnętrze tej nerki to łowicki wzór na białej bawełnie. 
Całość dopełniają dwie zawieszki w postaci frędzli - turkusowa i beżowa.

wtorek, 13 września 2016

Duet kuchennych fartuszków

Mój pierwszy folkowy fartuszek został bardzo entuzjastycznie odebrany przez wiele osób. Od razu dwie genialne kucharki z mojego otoczenia zażyczyły sobie podobne - moja mama i koleżanka. 
Niestety jestem tak zawalona szyciem, że przy zamówieniach trzeba odczekać swoje w kolejce, o ile nie jest to pilna sprawa. Ta nie była.
Robiąc wykrój na fartuszek dla koleżanki zauważyłam, że materiału wystarczy mi na drugi. Obie kuchareczki chciały folkowy fartuszek, także za jednym zamachem machnęłam dwa niemal identyczne. 
Fartuszki mają ok 70 cm długości całkowitej - dla niewysokich kobietek idealne ;)

To co je rozróżnia, to kolor kieszonek na przydasie. 
Fartuszek mamy ma żółtą kieszeń w grochy, a ten dla Evki różową w kropeczki.
Mam nadzieję, że ładne fartuszki umilą im gotowanie :)

piątek, 9 września 2016

Filcowa koperwóka XL

Już dawno temu wykroiłam z filcu dużą kopertówkę. I tak oto fragment filcu odleżał swoje, bo nie doczekał się pierwotnie zaplanowanej realizacji.
W końcu jednak i na niego przyszła kolej.
Szykuję się do kiermaszu rękodzieła. Postanowiłam go więc wykorzystać i wystawić na kiermaszu.
Nie musiałam dużo główkować. Idealnie komponuje się z filcem folkowa bawełna. Naszyłam ją na filcu i wykończyłam cały motyw jednym ze ściegów dekoracyjnych posiadanych przez moją cudowną nową maszynę - listkowy wzór.  

wtorek, 30 sierpnia 2016

Kaśka - zbuntowana baletnica

Kaśka, to pierwsza z dużych króilków, którą uszyłam. Dlaczego "z dużych"? Bo ma ok 55 cm wysokości i jest to królik w stylu Tilda, czyli grubsze od tych typu Maileg. To jednak zmodyfikowana wersja grubego królika Tilda. Modyfikacji poddałam nogi i ręce, które wyszczupliłam oraz uszy, które delikatnie przedłużyłam. Skróciłam także stopy, żeby zgrabniej wyglądały.
Właścicielka Kaśki wybrała kolor tiulowej spódniczki. Do różowego tiulu dobrałam różową dzianinę, którą użyłam przy szyciu uszu. Do tego wszystkiego dobrałam folkową bawełnę. Początkowo uszyłam koszulkę z długim rękawem, ale wyglądała bardzo "piżamowo", więc skróciłam rękawy i ta wersja wyglądała już ok. 
Do wszystkiego dodałam czapkę i getry z szarej dzianiny. Niby nic do siebie nie pasuje, ale wszystko tworzy całkiem zgraną całość. Taka zbuntowana baletnica. ;)
Baletnica jest na prawdę spora i mam nadzieję, że znalazła swoje miejsce w pokoju nowej właścicielki!

czwartek, 25 sierpnia 2016

Nowe propozycje filcowych etui

Oto etui na tablet, które uszyłam na zamówienie pewniej Martynki. Jak każde etui w moim wykonaniu zrobione jest ono z filcu i uszyte na wymiar (szyjąc biorę pod uwagę wymiary konkretnego modelu smartfona, tabletu, czy laptopa, dla którego dedykowany jest pokrowiec).
W tym etui wykorzystałam aplikację z folkowej bawełny oraz różowe ściegi dekoracyjne.
Etui zapinane jest na rzep, a w jego środku znajduje się różowa podszewka w groszki.
Bawełnę obszyłam gęstym zygzakiem. Z koeli na ścieg dekoracyjny wybrałam ciąg serduszek.
To etui, dzięki nowej maszynie do szycia, mogłam spersonalizować. Z tyłu wyszłam napis "Własność Martynki".
A teraz moje nowe etui na smartfon. Wersja prosta z plecionymi czarnymi tasiemkami.
P.S. Mam nadzieję, że bardzo Was nie zamęczam moim postami, które publikuję co drugi dzień. Strasznie dużo szyję, niemal codziennie coś powstaje, jest wiele nowości, wiele nowych wersji tego, co już widzieliście i wszystko chcę Wam pokazać. ;)

środa, 3 sierpnia 2016

Folkowy fartuszek kuchenny o prostym kroju

W kuchni przebywam dość często i to bynajmniej nie jako tylko i wyłącznie degustator. Lubię gotować i eksperymentować z nowymi smakami. Nie mam jednak typowego elementu ekwipunku kucharza, czyli fartuszka. Często przekonuję się jednak jak bardzo by się przydał, ale na tym przekonaniu się kończy.
Dlatego pierwszy fartuszek kuchenny, który uszyłam, i który Wam prezentuję nie jest mój! Uszyłam go na życzenie na jedną z wymianek ;) A ja jak przysłowiowy szewc bez butów chodzący dalej nie mam własnoręcznie uszytego fartuszka.
Ale wracając do samego fartuszka, to jak dokładnie zauważyć możecie jest on uszyty z folkowej bawełny. Wykrój na niego stworzyłam sama opierając się na wymiarach osoby, dla której go szyłam. Ku mojemu zaskoczeniu, taki prosty fartuszek szyje się szybko - przynajmniej jak się ma wprawę w szyciu. Ale pewnie spokojnie można też umieści go na starcie swojej szyciowej przygody.
Do fartuszka dodałam żółtą praktyczną kieszeń, którą obszyłam dekoracyjnym ściegiem.
Teraz plan mam taki: SOBIE TEŻ USZYJĘ W KOŃCU SWÓJ WŁASNY FARTUSZEK!

A na koniec WIELKA PROŚBA!

Zapraszam Was do oddania 5 głosów na wybrane prace w linkowym party u Speckled Fawn. 
Limitu dodawania prac nie było, to dodałam kilka moich z ostatniego czasu.
3 prace, które zdobędą najwięcej głosów otrzymają śliczne małe upominki :) Może dzięki Wam i mi się uda!
Wystarczy odrobina czasu i chęci ;)
Pamiętajcie GŁOSUJCIE NA TO, CO WAM SIĘ PODOBA! Bez sugerowania się kogo są te prace.
GŁOSOWANIE TRWA DO PIĄTKU!
Z góry wielkie dzięki :)

poniedziałek, 4 lipca 2016

Skórzana nerka (saszetka) z łowickim wnętrzem

Nigdy wcześniej nie wpadłam na to, żeby uszyć sobie nerkę. Choć wcześniej kilkakrotnie słyszałam pytanie, czy czegoś takiego bym nie uszyła, to jak już o tym myślałam, to właśnie w kontekście uszycia nerki dla kogoś drugiego. Jednak praca jaką teraz mam sprawiła, że doszłam do wniosku, że nerka czasami będzie mi po prostu niezbędna. W końcu dzięki takiej saszetce mamy ręce wolne, a przy sobie wszystko to, co niezbędne: smartfon, chusteczki, pieniądze, okulary itp.

Ja nie przepadam za bardzo kolorowymi dodatkami. Postanowiłam wiec uszyć nerkę jednolitą w neutralnej kolorystyce. Padło na czarną eko-skórę, która akurat dysponowałam. Jedynym jej ozdobnym elementem jest metalowy zamek.

Żeby jednak nerka nie była do końca smutna postanowiłam dodać do niej kolorowe wnętrze. Nie mogłam na konkretny kolor się zdecydować, wiec wybór padł na wielokolorową folkową bawełnę.
Pasek jaki do niej doszyłam to zwykły czarny pasek nośny. Jest regulowany i zapinany za pomocą plastikowego zapięcia.

środa, 8 czerwca 2016

Podaj dalej - paczki wysłane

Na blogu Lexie's Art dołączyłam do zabawy PODAJ DALEJ. Po otrzymaniu drobiazgów od autorki tego bloga ogłosiłam zabawę u siebie. Paczki z gadżetami ode mnie przygotowałam dla 2 pierwszych zgłoszonych osób.
Każdą z nich zapytałam o preferencje. W jednym przypadku zostały one sprecyzowane, w drugim nie. I tak oto zrobiłam takie paczki:

Jedną ze zgłoszonych osób była Mamma Mai prowadząca blog Zakątek (nie)zwykłych pomysłów. Jej życzenia były sprecyzowane. Uszyłam więc folkową kosmetyczkę z czerwoną podszewką i zamkiem oraz poduszkę podróżną dla małej dziewczynki.
Kolejną ze zgłoszonych osób była jjka prowadząca bloga Rękodzieło Joanny/JJka/Joanna's crafts. Jej życzenie było niesprecyzowane. Miałam przygotować coś dla niej. Uszyłam więc 3 tulipany i większą kosmetyczkę.
Moje przesyłki dotarły już do dziewczyn. Teraz czas na to, żeby one ogłosiły zabawę u siebie.

sobota, 4 czerwca 2016

Etui na smartfon - kwiaty folklove

Jak wykorzystać folkową bawełnę, żeby powstałą ciekawa aplikacja na filcowym etui na smartfon? To był zagwozdka! Etui to niewielka forma, a folkowy wzór jest sporych rozmiarów. Naszywane aplikacje nie są duże. 
Po kilku dniach zastanawiania i przechodzenia od jednego pomysłu do drugiego postawiłam na taką aplikację!
Z bawełny wycięłam jedne z najmniejszych kwiatków i naszyłam ten wzór na filc. Zmieścił się idealnie. Całość obszyłam gęstym zygzakiem. Nie chciałam mieszać tu z kolorami, dlatego do obszycia wybrałam czarną nitkę.

niedziela, 15 maja 2016

Rękawice kuchenne FOLKLOVE w ciemniejszym wydaniu

Moja koleżanka, dla której uszyłam sowie rękawice kuchenne jest teraz naczelnym kucharzem pewnego Vegebaru w Świnoujściu. Najwidoczniej stała się ona fanką moich rękawic, bo poprosiła mnie o uszycie kolejnej pary, tym razem z myślą o jej pracy. Zaproponowałam jej ciemniejsze, a co za tym idzie bardziej praktyczniejsze rękawice. Wybór padł na folkową bawełnę w czarnym odcieniu. Połączyłam ją z jednolitą ciemnozieloną bawełną. 
Rękawice przepikowałam w środku z każdej strony. Od zewnątrz pikowanie jest tylko od strony spodniej z jednolitą bawełną,
Jak widzicie jest to ciemniejsza odsłona rękawic folklove - te jaśniejsze mogliście widzieć już wcześniej :)