Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koronki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koronki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Delikatny uwodzicielski koronkowy stanik

Uff! Udało mi się uszyć pierwszy koronkowy stanik na zamówienie. Jest to kompilacja dwóch wcześniej uszytych przeze mnie staników. Z pierwszego wzięłam kolor i rodzaj koronki na miseczki (delikatna czarna elastyczna koronka), a z drugiego ułożenie dekoracyjnych pasków/gumek w Y.
Stanik ten zapinany jest na specjalne zapięcie rodem ze staników naszych babć. Jego podstawę, czyli grubą gumę obszyłam koronką która delikatnie wystaje poza gumkę.
Koronką którą użyłam ma piękny delikatny wzór i jest bardzo uwodzicielska. 
Tym razem Y wykonałam z gumek, bo poprzednio użyta w tym miejscu przeze mnie tasiemka pleciona była złym wyborem - rozplątywała się.
Po raz pierwszy uszyłam stanik z regulowanymi ramiączkami. 

środa, 23 marca 2016

Koronkowy stanik - drugie podejście

Gdy tylko pokazałam Wam mój pierwszy koronkowy stanik, to od razu zapowiedziałam, że nie jest to mój ostatni i już wtedy miałam w planach uszycie kolejnego. Dodatkowo do uszycia kolejnego mobilizowało mnie wiele dziewczyn swoim pozytywnymi komentarzami dotyczącym mojego debiutu.
No i stało się. Powstał kolejny. Niby też koronkowy ale zupełnie inny od tego pierwszego. :)
Tym razem do uszycia miseczek wybrałam inną koronkę. I nie chodzi tylko o kolor (śliczny ciemny niebieski), ale także o jej rodzaj. Ta koronka w przeciwieństwie do czarnej, którą używałam przy pierwszym staniku i użyłam jej także do obszycia gumy w tym, nie jest elastyczna i jest sztywniejsza od czarnej. Układa się więc zupełnie inaczej oraz nie nadaje się do obszycia gumy. Jej cena jest jednak bardzo atrakcyjna, bo za metr bieżący czarnej elastycznej zapłaciłam bodajże 10 zł, a za metr niebieskiej 4,5 zł.  
To, że nie jest elastyczna, w przypadku miseczek nie jest wadą. Po prostu inaczej się układa, ale moim zdaniem również bardzo fajnie wygląda :) Tylko należy pamiętać, że szyjąc stanik trzeba jednak mimo wszystko zaopatrzyć się w elastyczną koronkę do wykończenia dołu.
Kolejną, widoczną już na pierwszy rzut oka różnicą miedzy jednym i drugim stanikiem jest też ułożenie dekoracyjnych pasków oraz materiał z jakiego są wykonane. W przypadku mojego debiutu paski były wykonane z cienkiej gumki. Tym razem użyłam dekoracyjnej plecionej tasiemki (trudna do wykończenia, ale ładnie wygląda).
Paski ułożyłam w literę Y, której górne ramiona zaczynają się u mnie na wysokości ok 3 cm pod obojczykami. Od tego momentu również gumki ramiączek obszyłam tą tasiemką.W miejscu łączenia 3 pasków zastosowałam sprzączkę do stanika. 
Tym razem przy wykończeniu doły stanika nie zastosowałam wystającego pasa koronki. Koronką, którą obszyłam gumę ma szerokość podobną jak sama guma. 
Ostatni różnica to zapięcie stanika. Tym razem nie użyłam zwykłych haftek, a specjalnego plastikowego zapięcia. Przyznam, że chyba jest praktyczniejsze i ładniej wygląda :)

Z tego stanika również jestem bardzo dumna :) Jest niesamowicie uwodzicielski i delikatny :) Połączenie 2 kolorów sprawdziło się idealnie i dzięki temu powstał jeszcze bardziej oryginalny stanik :)

piątek, 4 marca 2016

Mój pierwszy koronkowy stanik

Oto moja duma! Mój bieliźniany debiut! Koronkowy, subtelny, delikatny i uwodzicielski stanik.
Właśnie taki stanik utkwił mi w głowie jakiś czas temu. Koronkowy! To był priorytet. Dodatkowo zachwycają mnie staniki z pięknie układającymi się na dekolcie gumkami, paskami, sznureczkami. Stwierdziłam: MUSZĘ GO MIEĆ! Czaiłam się na jego zakup. Taka bielizna nie należy jednak do najtańszych. Dodatkowo ja nie należę do osób, którym łatwo jest kupić odpowiedni stanik - mały biust jest tu dość problematyczny. W końcu wniosek! Uszyję sobie wymarzony stanik sama! Będę miała stanik szyty na miarę! No i mam :)
Ten debiut był spontaniczny. Zaszłam do pasmanterii, kupiłam koronkową taśmę, gumki w 3 grubościach i zestaw haftek do zapięcia. Wróciłam do domu i wzięłam się za szycie. 2 godziny i gotowe! Koszt ok 20 zł! Czad! 
Przy kolejnym (bo szycie kolejnych mam w planach i to wcale nie odległych) wiem już co ulepszyć. Jeżeli gumkę na dole będę obszywać koronką i zostawiać wystającą koronkę, to z pewnością kupię koronkę sztywniejszą - nie w taśmie, a na metry sprzedawaną. Poza tym wszystko jest extra! 
Zachwyt mój jest ogromny! Dziewczyny polecam szycie własnych staników!