Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do kuchni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do kuchni. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2018

Do kuchni

Szycie fartuszków kuchennych to mega przyjemne zadanie. Mi idzie to na prawdę szybko. Uwielbiam łączyć różne motywy i koloru. Szyję je zarówno dla małych jak i dla dużych.
Dla pewniej małej dziewczynki jeszcze w wakacje uszyłam taki uroczy lisi fartuszek z pomarańczowymi dodatkami. 
Z kolei ostatnio dla mojej przyjaciółki w ramach urodzinowego prezentu uszyłam zestaw do kuchni w postaci fartuszka i rękawic kuchennych z jej ulubionym folkowym motywem. Do tej pięknej bawełny dodałam elementy w obłędnym korze fuksji. 
Teraz znowu będę Was zasypywać postami, bo na prawdę dużo się u mnie dzieje. 

środa, 18 kwietnia 2018

Do kuchni

Ostatnio uszyłam kilak gadżetów do kuchni.
Dla znajomej rękawice kuchenne z bawełny w gwiazdki na szarym tle, a w środku i na lamówce gwiazdki na amarantowym tle.
Dla małej kuchareczki fartuszek w akwarelowe kwiaty z granatowymi dodatkami.
A dla jej babci fartuszek z uroczej bawełny w piórka z bordowymi dodatkami w kropeczki.
To wszystko jest nie tylko oryginalne i jedyne w swoim rodzaju, ale także praktyczne :)

piątek, 16 marca 2018

Kuchenna kratka i motyw Myszki Minnie

Fartuszki kuchenne mogą fajnie odzwierciedlać nasze upodobania!  Każdy może mieć jedyny i niepowtarzalny fartuszek, który będzie idealnie pasował do jego kuchni, ale i do samego kucharza.
Świetnym przykładem na to, jest moja bratowa. Uwielbia ona motywy Myszki Minnie. 
Kiedy poprosiła mnie o uszycie dla niej fartuszka kuchennego, to od razu wpadłam na to, by były tam elementy tej postaci z kreskówek. 
Na bazę fartuszka moja bratowa wybrała typową i bardzo uniwersalną bawełnę w kratkę (wzór idealnie pasujący do kuchennych klimatów). Na troczki i kieszeń została wybrana bawełna w Myszki Mickey. 
Połączenie to wyglądało całkiem fajnie i niebanalnie, ale czegoś mi brakowało.
W ramach własnej inicjatywy postanowiłam na jednej z myszek na kieszeni naszyć bordową kokardę w kropeczki. Dzięki temu uzyskałam efekt jeszcze bardziej dziewczęcego fartuszka i nawiązałam do Myszki Minnie.
I tak oto prosta kuchenna kratka zyskała niebanalne oblicze :)

środa, 28 lutego 2018

Energetyczne, pozytywne, wiosenne fartuszki kuchenne

Takie to piękne, wiosenne, energetyczne, pozytywne, wesołe fartuszki uszyłam niedawno dla mojej znajomej. Jeden z nich jest dla niej, a drugi dla jej mamy.
Ich szyciu towarzyszyła bardzo słoneczna aura i na prawdę poczułam jakiś przypływ wiosennej energii.
Oba fartuszki uszyłam zgodnie z życzeniem znajomej z grubszej bawełny typu home decor.
Ten niebieski fartuszek z dodatkami z bawełny w akwarelowe kwiaty powędruje do mamy koleżanki. Ma on idealnie pasować do kolorystyki kuchni jego przyszłej właścicielki.
Z kolei dla siebie koleżanka wybrała bawełnę home decor w kolorze zielonego jabłuszka. Do tego dobrała jasnozieloną bawełnę w iście letnie arbuzy. To z niej uszyłam troczki i kieszeń.

sobota, 20 stycznia 2018

Jedyny w swoim rodzaju upominek na Dzień Babci

Już jutro Dzień Babci! W takim razie to najwyższy czas na pokazanie Wam co uszyłam na życzenie znajomej - 3 fartuszki kuchenne z napisami SUPER BABCIA!  Bo tak się składa, że ma ona w rodzinie 3 super bacie, które takie fartuszki dostaną już jutro :)
Każdy z fartuszków uszyłam z granatowej bawełny w duże gwiazdy - bo przecież niemal każda babcia to gwiazda gotowania :)
Żeby jednak nie było, że wszystkie będą takie same, to każdy z nich ma inny kolor kieszeni i troczki:
- amarantowe w małe małe gwiazdki;
- kremowe w małe brązowe gwiazdki;
- szare w małe białe gwiazdki.
Napisy na kieszeniach namalowałam specjalna farbą do tkanin.
I co powiecie na taki upominek?

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nietypowy komplet z motywem jeleni

Takie upominki znalazła pewna Ewa pod choinką! Jej siostra poprosiła mnie o uszycie dla niej fartuszka w renifery w komplecie z kosmetyczką XXL. Wszystko to w połączeniu z amarantowymi dodatkami. Wyszedł taki nieoczywisty, ale bardzo fajny komplet.
Fartuszek ma standardowe wymiary dla szczupłej, dorosłej osoby. Ten genialny materiał w jelenie super ożywiły amarantowe troczki i kieszeń. 
Z kolei kosmetyczka ma w środku amarantową podszewkę.
I co powiecie na takie nietypowy zestaw?

czwartek, 21 grudnia 2017

Fartuszki kuchenne dla córki, mamy i babci

Już niedługo 3 kobiety znajdą pod tą samą choinką uszyte specjalnie dla nich fartuszki kuchenne. Córka, mama i babcia - to dla nich uszyłam te gwieździste fartuszki.
2 fartuszki dla dorosłych są w tym samym rozmiarze, a fartuszek dla dziewczynki jest nieco mniejszy, ale szyty na osobę o wzroście 1,50 m.
Piękna granatowa bawełna w gwiazdy ożywiona została amarantowymi kieszeniami w grochy. 
Takie fartuszki, to genialny pomysł na świąteczny upominek łączący pokolenia!

A na dokładkę kolejny gadżet kuchenny, czyli niepowtarzalny i bardzo praktyczny prezent gwiazdkowy - rękawica kuchenne :)

poniedziałek, 23 października 2017

Fartuszki dla mamy i córki

Granatowa bawełna z folkowym motywem ma u mnie praktycznie monopol jeżeli chodzi o dotychczas uszyte fartuszki kuchenne.
Tym razem uszyłam komplet fartuszków dla mamy i jej małej córki. 
Oba fartuszki mają czerwone kieszonki na kuchenne drobiazgi. Są też wiązane na szyi oraz klasycznie w pasie. Mają prosty krój. 
Fartuszek dla mamy ma ok 60 cm szerokości i 70 cm długości. Z kolei fartuszek dla córki ma ok 56 cm szerokości oraz 60 cm długości - w przypadku dziecka miał to być fartuszek za kolano, a nie tak jak w przypadku mamy przed kolano.
Folkowa bawełna super sprawdza się w kuchni! Duża liczba kolorów i wzorów sprawia, że ewentualne plamy mniej rzucają się w oczy ;)

niedziela, 22 stycznia 2017

Kuchenne must have

Dziś mam Wam do pokazania kolejne uszyte przeze mnie niezbędniki kuchenne.
 W kuchni nie obejdzie się bez rękawic kuchennych. Oto następna moja ich propozycja - tym razem jest to połączenie wszystkich kolorów jakie lubi osoba, dla której je uszyłam - zieleni, żółtego, beżów/brązów.
Wierzch rękawic to bawełna w konie w odcieniach brązów, spód to przepikowana zielona bawełna w grochy, a środek i lamówka, to żółta bawełna w groszki.
W środku jest warstwa izolacyjna z podwójnej ociepliny odzieżowej.
Prawdziwy kucharz czy kucharka nie obejdzie się też bez fartuszka. Ten fartuszek to lekko zmodyfikowana wersja folkowych fartuszków, które już widzieliście. Poprzednie były również z granatowej bawełny z tym motywem, a wśród nich był jeden z amarantową kieszonką. W tym fartuszku paski do wiązania są jednak także amarantowe, a nie ja poprzednio z folkowej.

środa, 21 grudnia 2016

Energetyczny zestaw kuchenny

Dziś, w ten ponury dzień przychodzę do Was z bardzo energetycznym kompletem kuchennym.
Uszyłam go dla znajomej. Powiem Wam, że taki zestaw kolorystyczny idealnie pasuje do bardzo pozytywnych i zawsze uśmiechniętych ludzi, takich właśnie jak pewna Weronika, dla której ten komplet powstał. Kolory wybrała sama i pasują one do niej idealnie :)
Zestaw składa się, jak widać, z fartuszka i rękawic kuchennych.
Fartuszek ma klasyczny krój. Intensywna i jaskrawą zieleń stonował nieco przytłumiony pomarańcze.
I do tego powstały dwustronne rękawice w tych samych kolorach.
Tutaj muszę się przyznać, że chciałam w końcu uszyć idealne rękawice kuchenne. Wydrukowałam wiec odnaleziony w internecie wykrój w 2 rozmiarach S i M (te drugie określone były jako uniwersalne). Uszyłam te w rozmiarze M i wyszły małe - przylegające bardzo do dłoni, z krótkim kciukiem i niezbliżone do rozmiaru klasycznych rękawic kuchennych. Nie pozostało mi nic innego jak po raz kolejny skorzystać z mojego własnego wykroju i uszyć duże rękawice. A te mniejsze dałam gratis znajomej ;)

czwartek, 27 października 2016

Etno - rękawice kuchenne

Kuchenne rękawice nie należą do rzeczy, które łatwo się szyje. Ale jako, że te, które uszyłam jako pierwsze zyskały Waszą aprobatę uszyłam już kilka takich par na specjalne życzenia. 
Oto kolejne powstałe na jedną z dawno umówionych wymianek, która jednak z mojego powodu dopiero teraz doszła do skutku - rękawice w stylu etno.
Taką fajna etno bawełnę kupiłam już jakiś czas temu. Mam ją w wersji niebieskiej i w wersji czerwonej. W tym przypadku zostałam poproszona o uszycie kolorowych rękawic. Wybrałam więc na nie niebieską bawełnę z etnicznym wzorem. Połączyłam ją z żółtą bawełną w białe grochy, która znajduje się z drugiej strony rękawic i w środku.
W rękawicach stosuję podwójną warstwę ociepliny o grubości ok 2 cm. Dzięki temu dobrze izolują ciepło.

piątek, 16 września 2016

Geometryczny zestaw kuchenny

Ostatnio uszyłam mały zestaw kuchennych dodatków. Zadanie otrzymała takie, żeby stworzyć kolorowe nakrycia na taborety i rękawice kuchenny. Miały delikatnie ożywić kuchnię.
Na początku pomyślałam o folkowej bawełnie. Ale zrezygnowałam z tego pomysłu na rzecz bawełny geometrycznej bardzo dobrej jakości, którą zobaczyłam w małym sklepie stacjonarnym w Szczecinie - Sweet Craft. 

Taborety w pokrowcach wyglądają tak: 
Pokrowce to proste kwadratowe fragmenty tkaniny z tunelem na tasiemkę. Gdy zostały założone na te taborety z białymi nogami stwierdziłam, że wybór kolorowej geometrycznej bawełny był strzałem w dziesiątkę! Nieskromnie mówiąc: extra kompozycja!
W skład zestawu wchodzą także wcześniej wspomniane rękawice kuchenne. W tym przypadku geometryczną bawełnę połączyłam z niebieską bawełną w groszki.

wtorek, 13 września 2016

Duet kuchennych fartuszków

Mój pierwszy folkowy fartuszek został bardzo entuzjastycznie odebrany przez wiele osób. Od razu dwie genialne kucharki z mojego otoczenia zażyczyły sobie podobne - moja mama i koleżanka. 
Niestety jestem tak zawalona szyciem, że przy zamówieniach trzeba odczekać swoje w kolejce, o ile nie jest to pilna sprawa. Ta nie była.
Robiąc wykrój na fartuszek dla koleżanki zauważyłam, że materiału wystarczy mi na drugi. Obie kuchareczki chciały folkowy fartuszek, także za jednym zamachem machnęłam dwa niemal identyczne. 
Fartuszki mają ok 70 cm długości całkowitej - dla niewysokich kobietek idealne ;)

To co je rozróżnia, to kolor kieszonek na przydasie. 
Fartuszek mamy ma żółtą kieszeń w grochy, a ten dla Evki różową w kropeczki.
Mam nadzieję, że ładne fartuszki umilą im gotowanie :)

środa, 3 sierpnia 2016

Folkowy fartuszek kuchenny o prostym kroju

W kuchni przebywam dość często i to bynajmniej nie jako tylko i wyłącznie degustator. Lubię gotować i eksperymentować z nowymi smakami. Nie mam jednak typowego elementu ekwipunku kucharza, czyli fartuszka. Często przekonuję się jednak jak bardzo by się przydał, ale na tym przekonaniu się kończy.
Dlatego pierwszy fartuszek kuchenny, który uszyłam, i który Wam prezentuję nie jest mój! Uszyłam go na życzenie na jedną z wymianek ;) A ja jak przysłowiowy szewc bez butów chodzący dalej nie mam własnoręcznie uszytego fartuszka.
Ale wracając do samego fartuszka, to jak dokładnie zauważyć możecie jest on uszyty z folkowej bawełny. Wykrój na niego stworzyłam sama opierając się na wymiarach osoby, dla której go szyłam. Ku mojemu zaskoczeniu, taki prosty fartuszek szyje się szybko - przynajmniej jak się ma wprawę w szyciu. Ale pewnie spokojnie można też umieści go na starcie swojej szyciowej przygody.
Do fartuszka dodałam żółtą praktyczną kieszeń, którą obszyłam dekoracyjnym ściegiem.
Teraz plan mam taki: SOBIE TEŻ USZYJĘ W KOŃCU SWÓJ WŁASNY FARTUSZEK!

A na koniec WIELKA PROŚBA!

Zapraszam Was do oddania 5 głosów na wybrane prace w linkowym party u Speckled Fawn. 
Limitu dodawania prac nie było, to dodałam kilka moich z ostatniego czasu.
3 prace, które zdobędą najwięcej głosów otrzymają śliczne małe upominki :) Może dzięki Wam i mi się uda!
Wystarczy odrobina czasu i chęci ;)
Pamiętajcie GŁOSUJCIE NA TO, CO WAM SIĘ PODOBA! Bez sugerowania się kogo są te prace.
GŁOSOWANIE TRWA DO PIĄTKU!
Z góry wielkie dzięki :)

niedziela, 15 maja 2016

Rękawice kuchenne FOLKLOVE w ciemniejszym wydaniu

Moja koleżanka, dla której uszyłam sowie rękawice kuchenne jest teraz naczelnym kucharzem pewnego Vegebaru w Świnoujściu. Najwidoczniej stała się ona fanką moich rękawic, bo poprosiła mnie o uszycie kolejnej pary, tym razem z myślą o jej pracy. Zaproponowałam jej ciemniejsze, a co za tym idzie bardziej praktyczniejsze rękawice. Wybór padł na folkową bawełnę w czarnym odcieniu. Połączyłam ją z jednolitą ciemnozieloną bawełną. 
Rękawice przepikowałam w środku z każdej strony. Od zewnątrz pikowanie jest tylko od strony spodniej z jednolitą bawełną,
Jak widzicie jest to ciemniejsza odsłona rękawic folklove - te jaśniejsze mogliście widzieć już wcześniej :)

poniedziałek, 14 marca 2016

Kuchenne rękawice w klimatach folklove

Ostatnio, pierwszy raz od ... nie pamiętam już kiedy, uszyłam coś czego totalnie szyć nie planowałam. Czyli coś, czego na mojej "szyciowej" liście nie było. Nudziło mi się w pewne niedzielne popołudnie i postanowiłam uszyć kuchenne rękawice dla mojej mamy. 
Okazji do tego nie było żadnej, ale przecież prezenty można robić też bez okazji. Kuchenne rękawice mamy były już mocno wyeksploatowane i wymiana ich na nowe była wręcz konieczna. Jako, że jestem zakochana w bawełnie w ten cudowny wzór, to rękawice powstały właśnie z niej.
Folkową bawełnę połączyłam z niebieską bawełną w białe kropki. Świetnie wygląda połączenie obu tych materiałów :)
Było to moje drugie podejście do szycia kuchennych rękawic. I, co tu dużo mówić,ĆWICZENIA CZYNIĄ MISTRZA! W przeciwieństwie do szycia tych pierwszych szycie tego kompletu poszło mi o wiele sprawniej :)

piątek, 8 stycznia 2016

Rękawice kuchenne dla sowiej miłośniczki

O tym, że uszyję kuchenne rękawice nie myślałam nigdy. A tu nagle życzenie koleżanki z pracy: "Aga, jak zastanawiasz się co dla mnie na świąteczny upominek, to proszę uszyj mi rękawice kuchenne". Jakże mogłabym odmówić ;)
Od razu wiedziałam jaki będzie ich motyw przewodni - sowy dla sowiej miłośniczki.
Z drugiej strony i w środku postanowiłam obszyć rękawice zieloną bawełną w gwiazdki. I wszystko byłoby super, gdyby na końcu nie okazało się, że uszyłam 2 prawe rękawice!!!! Hahaha! Dobrze jednak, że nie 2 lewe, bo moja koleżanka ma w kuchni zdecydowanie 2 prawe, a nie 2 lewe ręce :D
W środku rękawic znajdują się 2 warstwy ociepliny sylikonowej. Całe rękawice są przepikowane w romby. Fakt, że ich szycie pochłonęło mi trochę czasu, ale to był pierwszy raz. Pewnie kolejne pójdą nieco szybciej ;) O ile będą kolejne!