czwartek, 16 sierpnia 2018

Etui na kalendarz z motywem portugalskich kafelek

Z tej genialnej wodoodpornej tkaniny w portugalskie kafelki uszyłam w tym tygodniu etui/pokrowiec na kalendarz nauczycielski. Jest to drugie tego typu etui w moim wykonaniu. 
Jest ono dopasowane do wymiarów kalendarza, na który go uszyłam.
Zapinane jest za pomocą gumki.
Przednią okładkę wsuwa się  do specjalnej kieszonki, a tylną przeprowadza się przez szlufkę.
Na przedniej części znajduje się mała kieszonka. Na tylnym panelu wszyłam gumkę tworzącą szlufki do wsuwania długopisów i zakreślaczy.
Jak widzicie w środku etui to ma czarną bawełnę w kropki.
Dzięki temu,  że etui uszyte jest z wodoodpornego poliestru, który jest łatwy w czyszczeniu nie trzeba bać się o zabrudzenia - łatwo można się ich pozbyć. 

wtorek, 14 sierpnia 2018

Angielskie kwiaty na najnowszej torbie

Uwielbiam szyć torby! Dzięki mnie wiele już dziewczyn ma jedyną i niepowtarzalną torebkę :)
Tego lata hitem są proste torby z wodoodpornych tkanin, które można zabrać na plażę, na piknik, na spacer, do pracy, na zakupy - dosłownie wszędzie, bo są pojemne, zgrabne i uniwersalne.
Tym razem mam dla Was torebkę uszytą dokładnie w taki sam sposób jak moja letnia torba lub disco torba. A uszyłam ją z połączenia wodoodpornego poliestru w angielskie kwiaty i szarej ekoskóry. 
Torebka tam  ma 39 cm szerokości, 40 cm wysokości i dno o szerokości 10 cm. 
Zapinana jest na zatrzask magnetyczny, a w środku znajduje się szara podszewka z kieszonką na zamek i otwartą kieszonką na smartfon.
Jak podoba Wam się taka odsłona mojej torby?

sobota, 11 sierpnia 2018

Disco-torba

Dla tego posta od razu nasunął mi się ten tytuł. Jedna z najnowszych toreb mojego autorstwa ma w sobie coś z disco! Jednocześnie jest w lodowych, zimowych klimatach, mimo, że latem może być z powodzeniem zabierana na plażę, spacer, czy zakupy! Wszystko to za sprawą połączenia materiałów wybranych przez jej nową właścicielkę. Wodoodporny poliester w delikatny marmurek ze złotą jodełką i srebrnej ekoskóry.
Torba ta ma ok 40 cm wysokości, 38 cm szerokości i dno o szerokości 12 cm. 
Jest niesamowicie wygodna do noszenia, bo jej paski mają ok 62 cm długości - nie są więc ani za długie ani za krótkie.
Cała torba zapinana jest na magnetyczny zatrzask. W środku jest jednolita szara podszewka z 2 kieszonkami - jedną zapinaną na zamek i drugą tzw. wsówką na smartfon.
Cała torba usztywniona jest za pomocą wigofilu, dzięki któremu trzyma formę.

piątek, 10 sierpnia 2018

Podaj Dalej 3/2018 - kto chętny?

Niedawno zapisałam się do kolejnej w tym roku zabawy Podaj Dalej! Tym razem jej organizatorką była Spalona Artystka tworząca piękna biżuterię.
W niewielkiej paczuszce znalazłam 2 urocze bransoletki, genialny breloczek oraz przydasie do tworzenia biużterii.
Spalonej Artystce bardzo dziękuję za te urocze drobiazgi.
Teraz czas na ogłoszenie zabawy u mnie!
Zasady są następujące:
Zabawa tylko dla osób aktywnie prowadzących bloga.
2 pierwsze osoby, które wyraża w komentarzu chęć udziału w zabawie otrzymają ode mnie upominki.
Na wysłanie paczek mam 365  dni, ale postaram się to zrobić wcześniej. 
Osoby, które otrzymają ode mnie upominki zobowiązane są ogłosić kontynuację zabawy u siebie.

Po zapisaniu się proszę o przesłanie do mnie maila z adresem - na pasku bocznym znajduje się formularz kontaktowy :)

czwartek, 9 sierpnia 2018

Takane ball

Moja bratanica ma już 2 miesiące. Jeszcze za nim się urodziła pojawił mi się w głowie pomysł na uszycie piłki "Takane". To jedna z pierwszych zabawek Montesori, która pomaga w odpowiednim rozwoju maluszków. Podobno dla dzieci w wieku od 3 miesięcy to idealna zabawka umożliwiająca naukę chwytania, kopania, turlania i uderzania. Czasami te piłki mają ruchome części - moja jednak takich nie posiada. Uszyłam ją z bawełny w kontrastowych kolorach, które przyciągają wzrok maluszków. Jej nietypowy kształt budzi zapewne też ciekawość dzieci. 
Ta piłka ma ok 12 cm średnicy.
Szycie jej potwierdziło mi regułę, że małe rzeczy sprawiają tyle samo, o ile nie więcej, problemów przy szyciu, jak te duże. Są też równie pracochłonne. Szycie tej małej piłki zajęło mi prawie 3h. A wszystko przez to, że każdy z 16 elementów zszytych na maszynie trzeba było wypchać, zaszyć otwory, pozszywać ręcznie razem - a szycie ręcznego nie znoszę!
No ale efekt końcowy jet fajny i mam nadzieję, że będzie to fajny upominek dla mojej bratanicy.

wtorek, 7 sierpnia 2018

Romantyczna sowa

Takiej romantycznej sówki, to u mnie jeszcze nie było! Wszystko to za sprawą cudownej bawełny w kwiaty i motyle! A skąd taki wybór? To prezent dla dorosłej miłośniczki sów, więc postawiłam na stonowane kolory. Do tej kwiecistej bawełny dodałam szary filc i szare minky. 
Mam nadzieję, że sówka była trafionym prezentem.