Etykiety

czwartek, 4 sierpnia 2016

Skrót kilku lipcowych wymianek

Oto moje kolejne bardzo udane wymianki na facebookowej grupie Wymianki ręcznych robótek, którą jak zwykle Wam polecam:

1. Bardzo udana druga już wymianka z pewną Niką :) Nerkę z alcantary i folkowy fartuszek wymieniłam na 2 szydełkowe koszyki na kosmetyki oraz kosmetyczkę dla koleżanki. Gratis dołożyłam kosmetyczkę w kolorowe egzotyczne ptaki, a sama otrzymałam gratisowy biało-czarny pojemnik na przydasie. :)
2. Spontaniczna i szybka wymianka z Patrycją prowadzącą fanpage Wstążeczkowy Świat Patrycji. Dostałam śliczny kwiatek w doniczce idealny na ślubny prezent. Dla Patrycji na życzenie uszyłam królikczkę baletnicę Aurelię.
3. Wymianka z pewną Edytą. Mimo, że nasze przesyłki szły do nas prawie 2 tyg. i dotarły 2 dni temu, to jednak zostały wysłane w lipcu i tą wyminakę również należy zaliczyć do lipcowych. Wymieniłam nerkę identyczną jak moja na piękną donicę, w której będę zioła hodował.

środa, 3 sierpnia 2016

Folkowy fartuszek kuchenny o prostym kroju

W kuchni przebywam dość często i to bynajmniej nie jako tylko i wyłącznie degustator. Lubię gotować i eksperymentować z nowymi smakami. Nie mam jednak typowego elementu ekwipunku kucharza, czyli fartuszka. Często przekonuję się jednak jak bardzo by się przydał, ale na tym przekonaniu się kończy.
Dlatego pierwszy fartuszek kuchenny, który uszyłam, i który Wam prezentuję nie jest mój! Uszyłam go na życzenie na jedną z wymianek ;) A ja jak przysłowiowy szewc bez butów chodzący dalej nie mam własnoręcznie uszytego fartuszka.
Ale wracając do samego fartuszka, to jak dokładnie zauważyć możecie jest on uszyty z folkowej bawełny. Wykrój na niego stworzyłam sama opierając się na wymiarach osoby, dla której go szyłam. Ku mojemu zaskoczeniu, taki prosty fartuszek szyje się szybko - przynajmniej jak się ma wprawę w szyciu. Ale pewnie spokojnie można też umieści go na starcie swojej szyciowej przygody.
Do fartuszka dodałam żółtą praktyczną kieszeń, którą obszyłam dekoracyjnym ściegiem.
Teraz plan mam taki: SOBIE TEŻ USZYJĘ W KOŃCU SWÓJ WŁASNY FARTUSZEK!

A na koniec WIELKA PROŚBA!

Zapraszam Was do oddania 5 głosów na wybrane prace w linkowym party u Speckled Fawn. 
Limitu dodawania prac nie było, to dodałam kilka moich z ostatniego czasu.
3 prace, które zdobędą najwięcej głosów otrzymają śliczne małe upominki :) Może dzięki Wam i mi się uda!
Wystarczy odrobina czasu i chęci ;)
Pamiętajcie GŁOSUJCIE NA TO, CO WAM SIĘ PODOBA! Bez sugerowania się kogo są te prace.
GŁOSOWANIE TRWA DO PIĄTKU!
Z góry wielkie dzięki :)

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Delikatny uwodzicielski koronkowy stanik

Uff! Udało mi się uszyć pierwszy koronkowy stanik na zamówienie. Jest to kompilacja dwóch wcześniej uszytych przeze mnie staników. Z pierwszego wzięłam kolor i rodzaj koronki na miseczki (delikatna czarna elastyczna koronka), a z drugiego ułożenie dekoracyjnych pasków/gumek w Y.
Stanik ten zapinany jest na specjalne zapięcie rodem ze staników naszych babć. Jego podstawę, czyli grubą gumę obszyłam koronką która delikatnie wystaje poza gumkę.
Koronką którą użyłam ma piękny delikatny wzór i jest bardzo uwodzicielska. 
Tym razem Y wykonałam z gumek, bo poprzednio użyta w tym miejscu przeze mnie tasiemka pleciona była złym wyborem - rozplątywała się.
Po raz pierwszy uszyłam stanik z regulowanymi ramiączkami. 

piątek, 29 lipca 2016

Baletnica Aurelia

Dziś przedstawiam Wam kolejną króliczkę, która wyszła spod mojej maszyny. 
Baletnica Aurelia, to króliczka w bardzo delikatnym wydaniu. A wszystko to za sprawą bawełny w kolorze bardzo jasnego błękitu, z której została uszyta w połączeniu z niebieskim tiulem wyglądającym jak mgiełka.
Do całego tego błękitu dołożyłam bluzeczkę z białej bawełny w czerwone serduszka. Taki kontrast dobrze zrobił baletnicy.
Nie wiem, czy podoba Wam się ta króliczka, czy też nie. Najważniejsze dla mnie jest to, że nowej właścicielce jej zabawka bardzo się podoba :) Cieszy mnie to niezmiernie!

środa, 27 lipca 2016

Nerka/saszetka z alcantary z kolorowymi frędzlami

Zakochałam się w nerkach. Są na prawdę super na mini wycieczki. Ręce mam wolne, a przy sobie wszystko czego potrzebuję.
Coraz lepiej idzie mi też ich szycie
Dziś przedstawiam Wam pierwszą nerkę/saszetkę z szytych przeze mnie nerek z materiału tapicerskiego jaki jest alcantara.
Tą nerkę uszyłam na zamówienie na jedną z wymianek. Jej głównym materiałem jest grafitowa alcantara. Połączyłam ją z jedną z alcantar jakie mam w próbnikach materiałów tapicerskich, które dostałam od znajomego. Jej kolor to jasny szary. 
Kolejną nowością w porównaniu do pierwszej mojej skórzanej nerki są kolorowe frędzle do zamka. Uszyłam na życzenie kilka w różnych kolorach, które można dobierać w dowolnych zestawieniach. Dzięki nim nerka wygląda dziewczęco i wpisuje się w panujące dziś frędzlolowe trendy boho!
W środku nerka ma białą podszewkę w czarne chmurki.
A tak wygląda nerka w zestawieniu z różnymi frędzlami:
Tą nerką jestem zachwycona! Tak mi się spodobała, że sobie uszyję podobną. I nie skończy się tylko na mojej. Już niedługo pokażę Wam kolejne nerki w tym stylu w innych zestawieniach kolorystycznych :)

poniedziałek, 25 lipca 2016

Koty klamkowce

Jestem kociarą ale raczej nie przesadzoną. Lubię koty, mam cudowną Celinę w domu, ale kocich dodatków wiele u mnie nie znajdziecie. I choć uszyłam ostatnio 2 kotki, to nie dla siebie, a dla innych kociar. A koty te to urocze dekoracje - koty klamkowce.

Pierwszy z nich to bardzo romantyczny kocurek w cudne delikatne różyczki. 
Drugi, to mały zadziora w miętowym wydaniu. 
Oba są urocze, prawda?

Kiedyś może i u mnie znajdzie się miejsce dla takiego kocurka. A teraz z przyjemnością będę je szyła dla kocich miłośników w każdym wieku :)