Etykiety

czwartek, 12 lipca 2018

Prosta grafitowa listonoszka i flamingi

Od ponad roku w moim szyciu jedno z pierwszych miejsc zajmują torby. Obok hobo najpopularniejsze stały się proste torby z wieloma kieszeniami, które mają różne warianty wymiarowe. Są wśród nich klasyczne torby do noszenia na ramieniu oraz typowe listonoszki z długim paskiem. Są torby małe i maleńkie, średni i bardzo duże. Wszystkie jednak łączy jedno - są wyposażone w dużą liczbę kieszeni.
Tak wygląda jedna z ostatnio uszytych przeze mnie toreb - grafitowa listonoszka.
Listonoszka ma wymiar ok 40 na 35 cm. 
Na zewnątrz ma 3 dodatkowe kieszonki - jedną na zamek i dwie wyznaczone linią łączenia tkaniny tapicerskiej z eko-skórą zapinane na zatrzask magnetyczny.
W środku torba ta ma wyjątkowo wakacyjną podszewkę z pięknej bawełny we flamingi. 
Dodatkowo wewnątrz chowa ona dwie małe kieszonki - jedną zamykaną na zamek i drugą typu wsuwka.
 Cała torba zapinana jest na zamek.
Fakt, że tkaniny tapicerskie nie są wodoodporne, ale jest prosty patent jak to zmienić - wystarczy użyć impregnatu, jakiego używamy do butów czy kurtek. 

wtorek, 10 lipca 2018

Dino XL

Takiego dużo większego niż poprzednie dinozaury uszyłam na prośbę znajomej. Miał być większy i miał mieć białe i czarne tasiemki. Dodatkowo miał być właśnie szary. Podejrzewam, że ten słodziak może być fajnym upominkiem zarówno dla maluszka, jak i dla kogoś starszego. 

niedziela, 8 lipca 2018

Jedyne i niepowtarzalne shopperki

Tego lata te kolorowe proste ekotorby bawełniane dołączyły do listy szytych przez mnie hiciorów. 
Pewnie przyczynił się do tego wzrost cen foliowych reklamówek w sklepach i zwiększenie popularności toreb na zakupy wielokrotnego użytku, w tym przede wszystkim tych ekologicznych.
Moje torby są większe niż większość tego typu dostępnych w sklepach - mają 40 cm szerokości i 45 cm wysokości. Są idealne nie tylko na zakupy, ale świetnie sprawdzają się na spacerze, wyjściu na plaże, itp. 
Każda jest dwustronna i każda jest jedyna i niepowtarzalna!
Oto trzy kolejne dwustronne shopperki, jakie w ostatnim czasie uszyłam:
Pierwsza to połączenie bawełny w urocze kotki i tej w cudowne rowery.
Druga, to stonowana torba z bawełny w kropelki oraz w delikatne dmuchawce.
Trzecia, to torba w wakacyjnym klimacie - bawełna w egzotyczne zwierzęta w dżungli i bluszcz na turkusowym tle.
Która podoba Wam się najbardziej?

piątek, 6 lipca 2018

Torba hobo z jasnoszarej imitacji rattanu

Dla córki znajomej uszyłam torbę hobo, którą sama jestem zachwycona! Do tej pory szyłam te torby z grafitowej imitacji rattanu. Tym razem uszyłam ją z jasnoszarej imitacji rattanu i muszę przyznać, że wygląda super! Kolor ten nadał jej lekkości.
Ta torba idealne pasować będzie do każdej stylizacji.
Podszewkę uszyłam z szarej bawełny w wąsy.
Torba zapinana jest na zamek. W środku ma ona również kieszonkę na drobiazgi. 
Wyposażona jest w dwa paski - długi regulowany, oraz krótki idealny do noszenia torby na ramieniu.  

środa, 4 lipca 2018

Traktor Antosia

Dla pewnego rozkosznego małego Antosia, który niedawno skończył roczek uszyłam taki oto pluszowy traktor, który może służyć zarówno za maskotkę, jak i za poduszkę. Jest idealny do zabawy, przytulania, czy jako towarzysz snu. 
Jest to trzeci traktor mojego wykonania. Uszyłam go z turkusowego i żółtego polaru, do którego dodałam elementy z szarego minky.
Pierwszy traktor, czerwony traktor był największy, drugi zielony traktor był najmniejszy, a ten turkusowy jest średniej wielkości. Ma on ok 25 cm długości i 25 cm wysokości. 
Nieskromnie muszę przyznać, że traktor ten wyszedł mi genialnie :)

poniedziałek, 2 lipca 2018

Poduszka miłośnika frytek

Uwielbiam nietypowe i bardzo oryginalne zamówienia :) W  Świnoujściu mieszka pewna Patrycja, która kiedyś poprosiła mnie o uszycie rudego, grubego jamnika z grzywką, później szeleszczącego i grzechoczącego mikrofonu dla dziecka, w międzyczasie poprosiła mnie o uszycie maskotki, jako nagrody w konkursie na świąteczne zdjęcie domowego zwierzaka. Tym razem postawiła przede mną wyzwanie uszycia frytek z popularnej restauracji typu fastfood. Miała być to prezent dla małego miłośnika tych frytek.
W głowie pojawiło mi się kilka koncepcji uszycia tej poduszko-przytulanki. Ostatecznie stworzyłam takie frytki :)
Oczywiście bez prucia i poprawek się nie obeszło, ale ostatecznie udało mi się uszyć to tak, jak chciałam i spełnić oczekiwania Patrycji.
I co powiecie na taką poduszko-przytulankę?