czwartek, 15 lutego 2018

Poduszki supły - w końcu je uszyłam!

W internecie od jakiegoś czasu jest istny szał na poduszki supły. Niedawno naszła mnie ochota na sprawdzenie, czy i mi wyjdzie fajna poduszka tego typu. Jako, że w wystarczającej ilości miałam tylko szarą dzianinę, to właśnie z niej uszyłam mega długi tunel, który później mozolnie wypychałam przez prawie 2 h. Jak się ostatecznie okazało dzianina miała większą szerokość niż myślałam i tunel wyszedł dłuższy - wyszło to przy plątaniu dużej poduszki. Nie chciałam marnować tej części, która mi została, więc uplotłam z niej mniejszą poduszkę do kompletu.
Tak prezentuje się duża poduszka pleciona w klasyczny, bardzo modny obecnie sposób.
Tak wygląda mała poduszka pleciona w sposób intuicyjny ;)
Byłam dumna z efektu, jednak kolor tych poduszek nie do końca pasował do kolorystyki jaką mama w domu. 
Tak się złożyło, że poduszki te uszyłam w okolicy urodzin jednej z moich bratowych. Także w zupełnie niezamierzony sposób uszyłam jej urodzinowy upominek :)

12 komentarzy: