poniedziałek, 13 lipca 2015

Ctrl Alt Del - poszewki na specjalne życzenie

Ostatnio uszyłam taki oto zestaw poszewek na poduszki. To nie mój pomysł. To pomysł koleżanki ze studiów, której marzyły się takie poduszki i postanowiła poprosić mnie o uszycie poszewek.
Jakiś czas zbierałam się w sobie żeby to zrobić. W końcu znalazłam fajny materiał i wzięłam się do pracy. A efekt możecie zobaczyć już teraz. :)
Jako, że nauczyłam się wszywać zamki i ukrywać je pod zakładką, to poszewki szyte przeze mnie chyba już zawsze będą na zamki :)
Przyznam szczerze, że fajne są te poszewki. Litery wycięłam z filcu bo nie miałam innego pomysłu na ich wykonanie. Myślę, że i tak dobrze wyglądają.
Mam nadzieję, że ich nowa właścicielka będzie z nich zadowolona :)

9 komentarzy:

  1. Świetne te podusie :) Bardzo oryginalne!
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne ! Minimalistyczne a wiadomo o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, że minimalizm zawsze ma zwolenników :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł na restart :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, takie nieoklepane i z pewnością spodobają się nowej właścicielce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie fajne:) Nietuzinkowe i pięknie odszyte:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super są :) ja maluję farbami do tkanin, zapraszam do siebie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń