Etykiety

wtorek, 13 września 2016

Duet kuchennych fartuszków

Mój pierwszy folkowy fartuszek został bardzo entuzjastycznie odebrany przez wiele osób. Od razu dwie genialne kucharki z mojego otoczenia zażyczyły sobie podobne - moja mama i koleżanka. 
Niestety jestem tak zawalona szyciem, że przy zamówieniach trzeba odczekać swoje w kolejce, o ile nie jest to pilna sprawa. Ta nie była.
Robiąc wykrój na fartuszek dla koleżanki zauważyłam, że materiału wystarczy mi na drugi. Obie kuchareczki chciały folkowy fartuszek, także za jednym zamachem machnęłam dwa niemal identyczne. 
Fartuszki mają ok 70 cm długości całkowitej - dla niewysokich kobietek idealne ;)

To co je rozróżnia, to kolor kieszonek na przydasie. 
Fartuszek mamy ma żółtą kieszeń w grochy, a ten dla Evki różową w kropeczki.
Mam nadzieję, że ładne fartuszki umilą im gotowanie :)

poniedziałek, 12 września 2016

Lisia nerka Leny

W sezonie letnik hitem u mnie okazały się być nerki. Zastąpił filcowe torby, do których szycia już pomału wracam - w końcu jesień na horyzoncie!
Wracając jednak do nerek, to z nimi w tym roku też nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. 
Oto kolejna nerka z alcantary: lisia nerka Leny.
Nerkę tą na życzenie uszyłam z połączenia alcantary w kolorze grafitowym z tą w kolorze czarnym. Również na życzenia naszyłam na niej personalizację: piórko i imię Lena.
Dlaczego na kolor naszycia wybrałam pomarańczowy? Wszystko za sprawą bawełny, jaką na podszewkę wybrała Lena - liski. Do rudych lisków dodałam inne rude akcenty. Także frędzle: jedne zgodnie z życzeniem czarny jak klapka, a drugi pasujący do rudych elementów.
Jeszcze jedna rzecz jest nowością w tej nerce. Lena poprosiła mnie o umieszczenie w środku małej kieszonki na zamek. Prośbę spełniłam. Kieszonka jest maleńka, ale klucze spokojnie zmieści.

piątek, 9 września 2016

Filcowa koperwóka XL

Już dawno temu wykroiłam z filcu dużą kopertówkę. I tak oto fragment filcu odleżał swoje, bo nie doczekał się pierwotnie zaplanowanej realizacji.
W końcu jednak i na niego przyszła kolej.
Szykuję się do kiermaszu rękodzieła. Postanowiłam go więc wykorzystać i wystawić na kiermaszu.
Nie musiałam dużo główkować. Idealnie komponuje się z filcem folkowa bawełna. Naszyłam ją na filcu i wykończyłam cały motyw jednym ze ściegów dekoracyjnych posiadanych przez moją cudowną nową maszynę - listkowy wzór.  

czwartek, 8 września 2016

Zestaw małego majsterkowicza

Myślicie, że w przypadku szytych zabawek dla kilkulatków w grę wchodzą tylko te dedykowane dziewczynkom? Jeżeli tak, to... jesteście w błędzie. Choć nie jest łatwo uszyć coś dla chłopca, to jednak czasami można odnaleźć fajny pomysł.
Ja szukając czegoś na prezent dla małego Jaśka postanowiłam uszyć mu zestaw narzędzi: młotek, śrubokręt i klucz. 
Narzędzia są dość dużych wymiarów. Uszyłam je w oparciu o własnoręcznie stworzone wykroje.

Śrubokręt ma ok 26 cm długości.
Całkowita wysokość młotka to 30 cm.
Z kolei klucz ma długość 28 cm.
Już jest w planach uszycie podobnego zestawu!

środa, 7 września 2016

Poduszka podróżna pewnej IGI

Oto poduszka podróżna, którą uszyłam zgodnie z projektem pewnej Igi.
Iga poprosiła mnie o jej uszycie. Wysłałam jej zdjęcia wszystkich materiałów, które posiadam. Wybór padł na bawełnę w egzotyczne ptaki. Do niej zaproponowałam ciemnoniebieskie minky.
Iga poprosiła mnie także o naszycie na poduszce IG GY zgodnie z rozmieszczeniem, które widzicie. Jako, że bawełna jest bardzo pstrokata, żeby napis ten był widoczny musiałam naszyć filcowe literki na czarne filcowe koło i dopiero takie elementy naszyć na poduszkę
Tak wygląda historia tej spersonalizowanej poduchy :)

wtorek, 6 września 2016

Zośka - zadziorna street baletnica

Kaśkę już poznaliście, więc dziś przedstawiam wam jej siostrę: zadziorną Zośkę. 
To również zbuntowana baletnica, którą uszyłam w oparciu o zmodyfikowany przeze mnie wykrój dużego królika Tilda. 
Zośka zgodnie z życzeniem nowej właścicielki otrzymała miętową spódnicę tutu. Cała reszta stroju to moja inwencja. Tak więc do miętowej spódnicy dodałam bardzo wyrazistą koszulkę z bawełny w kolorowy geometryczny wzór oraz turkusową czapkę i getry. 
Do uszycia uszu użyłam obok bawełny jasnoszarą dzianinę.
Tak wyglądają obie królicze zbuntowane siostry :)