piątek, 9 października 2015

Kocyk minky - kolejna odsłona kotów

W tej bawełnie z kotami jestem totalnie zakochana! Super kocyki z niej wychodzą. Pierwszy kocyk jaki z niej uszyłam był połączeniem tej bawełny z czerwonym minky i trafił do małej Hani. 

Tym razem połączyłam ją z zielonym minki i dałam jako prezent dla mojej małej bratanicy Helenki.

Jako, że Helenka urodziła się w drugiej połowie września i przed nią pierwsza w jej życiu jesień i zima, to ten kocyk jest z dość grubą ociepliną w środku. A wszystko po to, by maluszkowi było ciepło :)

13 komentarzy:

  1. Prześliczny! Małej Helence będzie i cieplutko, i miło, że ma taką zdolną ciocię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super kocyki !!! a kotki są naprawdę urocze !!! Ja będę z nich szyć pościel dla małej kociary i coś jeszcze specjalnego ;-) pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że pochwalisz się swoimi dziełami na blogu :)

      Usuń
  3. Piękny kocyk :) w takim to ani jesień ani zima nie będą straszne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kocyk. Lubię kocie motywy.
    Pozdrawiam z Linkowego Party :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miły komentarz :)

      Usuń
  5. Helenka na pewno nie zmarznie w chłodne wieczory pod takim ślicznym i milutkim kocykiem:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Helenka na pewno nie zmarznie w chłodne wieczory pod takim ślicznym i milutkim kocykiem:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kocyk ;) Sama uszyłam podobny niedawno ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam ten materiał - zresztą chyba jak każdy, kto choć raz z nim do czynienia miał :) Dziękuję za odwiedziny i również pozdrawiam :)

      Usuń