Etykiety

piątek, 12 stycznia 2018

Traktor w mniejszym wydaniu

Pamiętacie czerwony duży traktor Ksawerego? Była to przestrzenna poducha w kształcie traktora uszyta z miękkiego polaru. Tym razem zostałam poproszona o uszycie podobnego traktora w mniejszym wydaniu, który miał być typową przytulanką.
Wygląda on tak:
Ten traktor uszyłam również z miękkiego polaru. Tym razem jest on zielony. Do tego niebieskie elementy, komin i koła wycięłam z minky, a aplikacje w postaci oczu i uśmiechu z cienkiego filcu. 
Traktor ten ma ok 20 cm długości, 17 cm wysokości i szerokość ok 8 cm. 
Taki prezent dostał na gwiazdkę pewien mały chłopiec :)

środa, 10 stycznia 2018

Prosta rattanowa torba i kotwice

Przed świętami uszyłam całką sporą liczbę torebek, z których każda była jedyna w swoim rodzaju.
Wśród nich był klasyczny już model z tkaniny tapicerskiej imitującej rattan w kolorze grafitowym. Dobrałam do niej czarną skórę na kieszonkę. 
Torba ta ma ok 40 cm wysokości i 39 cm szerokości.
W środku, zgodnie z życzeniem, znalazła się szara bawełna w kotwice. 
P.S. Mam nadzieję, że nie zanudzam Was moimi torbami. ;)

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nietypowy komplet z motywem jeleni

Takie upominki znalazła pewna Ewa pod choinką! Jej siostra poprosiła mnie o uszycie dla niej fartuszka w renifery w komplecie z kosmetyczką XXL. Wszystko to w połączeniu z amarantowymi dodatkami. Wyszedł taki nieoczywisty, ale bardzo fajny komplet.
Fartuszek ma standardowe wymiary dla szczupłej, dorosłej osoby. Ten genialny materiał w jelenie super ożywiły amarantowe troczki i kieszeń. 
Z kolei kosmetyczka ma w środku amarantową podszewkę.
I co powiecie na takie nietypowy zestaw?

sobota, 6 stycznia 2018

Street Baletnice - Iga i Lena

Dawno już nie było u mnie moich dużych królików tilda w strojach ulicznych baletnic. Myśląc o prezentach dla świątecznych dla moich kochanych dwóch dziewczynek - bratanicy mojej i bratanicy mojego partnera postanowiłam uszyć im takie oto królisie. 
Oba mają ok 60 cm wysokości i są jedyne w swoim rodzaju.
Dla trzyletniej Oli uszyłam króliczkę w miętowej spódniczce tutu, bluzeczce w słodkości oraz z czapką i getrami z szarej dzianiny. Roboczo króliczkę nazwałam Igą.
Z kolei dla dwuletniej Helenki uszyłam króliczkę w fioletowej spódniczce tutu, kwiecistej bluzce oraz z czapką i getrami z miętowej dzianiny. Tą króliczkę roboczo nazwałam Leną.
Mimo, że nie były to główne i najbardziej wyczekiwane prezenty gwiazdkowe, to i tak prezenty ucieszyły dziewczynki :)

czwartek, 4 stycznia 2018

Mała rattanowa listonoszka

Grono uszytych przeze mnie torebek powiększyło się o model małej listonoszki. Taką torebkę uszyłam na specjalne gwiazdkowe życzenie dla pewnej bardzo grzecznej pani Dorotki.
Wymagania były takie, żeby mieściła ona portfel i telefon, miała tylko długi regulowany pasek i wymiary ok 25 x 30 cm.
Wszystko to wzięłam pod uwagę i w ten sposób powstała torebka, która tak się prezentuje.
Do grafitowego materiału tapicerskiego imitującego rattan dodałam kieszonkę z czarnej naturalnej skóry.
W środku z kolei torebce tej nie brakuje niczego, co mają podszewki w dużych torbach. Jest kieszonka zapinana na zamek i tzw. wsówka na telefon.
Podszewkę uszyłam z bawełny z nadrukiem akwarelowych kwiatów.
I co powiecie na taką minimalistyczną torebkę?

wtorek, 2 stycznia 2018

Tipi po raz pierwszy!

Przed świętami podjęłam się uszycia pierwszego w moim życiu tipi. Miało ono stanowić komplet z uszytym już jakiś czas temu koszem do pokoju małej Oliwki. Kosz na zabawki był co prawda w chmurki na czarnym tle, a w środku miał chmurki na różowym tle. 
Razem z mamą Oliwi ustaliłyśmy na początku, że żeby nie było za ciemno i zbyt mrocznie, to tipi miało być z różowego materiału w chmurki z czarnymi dodatkami. Jednak różowego materiału nie mogłam nigdzie znaleźć. Doszłyśmy wiec do wniosku, że chmurki na czarnym tle będą się ładnie komponować z kropelkami na różowym tle. 
Tak wygląda efekt końcowy.
Szycie tego tipi zajęło mi sporo czasu. Jednak efekt końcowy jest bardzo fajny. Zadbałam o każdy szczegół.
Tipi to ma podstawę na bazie kwadratu o boku ok 120 cm. Jest więc bardzo duże. Spokojnie się w nim sama zmieściłam.
Mata do tipi miała być grubsza. Wypełniłam ją więc podwójną warstwą owaty o grubości łącznej 4 cm.  Całość przepikowałam dookoła, żeby owata nie przesuwała się podczas użytkowania ani podczas prania. 
Mata ma w każdym roku troczki do przywiązania jej do kijów. Dzięki temu dodatkowo stabilizuje ona całą konstrukcję tipi. 
W środku tipi znajduje się kieszeń z 2 przegrodami na zabawki. 
Na jednej ze ścianek znajduje się okienko ze sztywną ceratą w środku. Okienko można zasłonić za pomocą rolety. 
Mam nadzieję, że tipi będzie dla Oliwki świetnym miejscem do zabawy zarówno samemu jak z koleżankami :)