Etykiety

czwartek, 12 stycznia 2017

Małe, urocze "cosie" z tkanin SweetCraft

Bawełny nazywane SweetCraft mają dwie charakterystyczne cechy: śliczny i dokładny nadruk oraz bardzo wysoką jakość - ie tylko nadruku, ale również samej tkaniny. Ich cena jest wyższa od tradycyjnej bawełny pościelowej, ale czasami warto dopłacić do tej jakości.
Ja kupuję ją od niedawna i szyję z niej bardzo kolorowe rzeczy.
Dziś chciałam pokazać Wam pocieszne rzeczy dla małych i dużych, które uszyłam z tych bawełn:

Z bawełny w świnki mogliście widzieć już koc minkykosmetyczki. Teraz czas na poduszkę podróżną typu rogal. Bawełnę tą połączyłam z fioletowym minky.
Dresówka w pocieszne szopy miała już swój debiut w dziecięcych dodatkach ubraniowych. Wcześniej mogliście zobaczyć zestaw uszyty dla małego Marcela, a dziś prezentuję Wam ciepłą zimową apaszkę dla dziewczynki. Dresówkę tą połączyłam z minky w odcieniu pudrowego różu
i dodałam do niej małe niebieskie pomponiki. W środku jest ocieplina odzieżowa dzięki czemu apaszka jest wyjątkowo ciepła.
A na koniec kostka, na której znalazły się moje ulubione liski :)

wtorek, 10 stycznia 2017

Poduszka FOKA

O uszycie poduszki w kształcie głowy foki poprosiła mnie znajoma, dla której uszyłam już kiedyś poduszkę świnkę. Wraz z prośbą o uszycie otrzymałam rysunek tego jak mniej więcej poduszka ta ma wyglądać.W oparciu o niego stworzyłam poduszkę, która tak wygląda :)
Foka ma średnice ok 40 cm i w całości uszyta została z mięciutkiego minky w kolorze szmaragdowym. Oczy i pyszczek wycięłam z cienkiego filcu i naszyłam. 
Dodatkowo na poduszce naszyłam dedykację. Muszę przyznać, że literki wycięte z cienkiego filcu po naszyciu "wtopiły się" w minky, co dało bardzo fajny wizualny efekt.

niedziela, 8 stycznia 2017

Duży koc miłośniczki koni

Oto kolejny koc z motywem koni. Jednocześnie jest to kolejny koc większy od tych dla małych dzieci. Ma on bowiem 150 cm długości i 105 cm szerokości.
Będzie on gwiazdkowym prezentem dla pewnej kilkunastoletniej miłośniczki koni.
W środku kocyka znajduje się ocieplina odzieżowa. Całość jest przepikowana, tak, żeby ocieplina się nie przesuwała.
Bawełnę w konie połączyłam, przez pomyłkę, z turkusowym minky (to zdjęcie niestety nie oddaje jego prawdziwego koloru). A skąd pomyłka. Bo w rozmowach nt kocyka przewijały się 4 kolory minky. Koniec rozmów był o turkusie i o malinie. I ostatecznie decyzja padła na malinę, ale mi w głowie został ten turkus. I składając spore zamówienie na tkaniny, mając totalny kocioł "szyciowy" w domu zamówiłam przez pomyłkę i roztrzepanie minky w kolorze jaki widzicie. O tym, że coś jest niezgodne z ustaleniami uświadomiona zostałam po wysłaniu zdjęcia gotowego koca, bo wcześniej żadnej informacji nie wysłałam. Na szczęście ten kolor też super wygląda i koc ostatecznie przeszedł.

piątek, 6 stycznia 2017

Szyte literki: AURELIA

Czas na kolejne imię, które uszyłam! Tym razem to urocza Aurelia, która przybrała formę szaro-miętowych literek z białymi elementami. Całość ma być prezentem na chrzciny.
Do uszycia tego imienia wykorzystałam delikatną czcionkę, która idealnie pasuje do dziewczęcych imion. Dodatkowo czcionka ta, bardzo ładnie komponuje się też z delikatną kolorystyką całości.
Na pierwszej literce umieściłam kokardę z biedronką na szczęście. Biedronka ta to dekoracyjny guzik.
Z tyłu każdej literki przyszyłam małe szlufki z bawełnianej tasiemki (mam pewność, że ta tasiemka się nie popruje w przeciwieństwie do tasiemek satynowych). Dzięki nim w łatwy sposób imię może stworzyć wiszącą girlandę.

środa, 4 stycznia 2017

Chłopak zupełnie nie z drewna

O uszyciu Pinokia z wykrojów Tildy myślałam od dawna. Od jakiegoś czasu w szufladzie leżały 2 takie wykroje - mniejszy wydrukowany na kartkach A4 oraz większy z wydruku w formacie A3. W końcu zastanawiając się, co ze swoich tworów dołożyć do gwiazdkowego prezentu dla mojej małej bratanicy postanowiłam na tego niezapomnianego bohatera pięknej książki C. Collodiego - Pinokia. 
Mojego Pinokia uszyłam na podstawie dużego wykroju. Jego wysokość całkowita to 84 cm. Moja bratanica ma 15 miesięcy, więc są niemal równego wzrostu ;)
To co zmieniłam w wykroju, to technika wykonania włosów. Nie naszyłam ich z cienkiego filcu, a namalowałam farbą do tkanin.
Tą lalkę najlepiej podsumowałam moja znajoma, która stwierdziła, że jest to zabawka, która pasuje do osoby w każdym wieku. Rzeczywiście dobrze będzie wyglądać w pokoju małego dziecka, jak i w pokoju nastolatka czy dorosłej osoby!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Filcowa torba FOLKLOVE w zupełnie nowym wydaniu

Szukając pomysłu na gwiazdkowy prezent dla jednej z moich bratowych postawiłam m.in. na własnoręcznie uszytą filcową torbę. Jednocześnie przetestowałam nowym model z zupełnie nową aplikacją.
Model jest nowy, ponieważ to wysoka torba (36 cm wysokości), z prostym wykończeniem u góry, dnem o szerokości ok. 10 cm i długimi rączkami. Mieści na prawdę sporo rzeczy.
Torbę tą uszyłam z czarnego filcu. Szukając odpowiedniej aplikacji postawiłam na motyw folkowy. Chciałam jednak uszyć torbę stonowaną i uniwersalną więc zrezygnowałam z naszycia aplikacji z kolorowej folkowej bawełny. Tym razem zdecydowałam się na odwzorowanie łowickiego motywu na szarym cienkim filcu i naszyciu go na podstawę torby.
Nawiązaniem do łowickiej aplikacji jest podszewka wewnętrznej kieszeni na drobiazgi, którą uszyłam z białej bawełny w folkowy wzór. 
Torba klasycznie zapinana jest na zatrzask magnetyczny. 
I co powiecie na nowy wzór filcowej torby?