Kiedy w lipcu na blogu W pokoju na poddaszu rozpoczęły się zapisy do udziału w wymiance mikołajkowej, byłam mocno zdziwiona. Pary wymiankowe zostały ogłoszone już na początku września. Po co taki zapas czasu? Po to, żeby Mikołaj przyniósł bogaty prezent każdej z osób i każdy miał czas przygotować bogatą paczkę zgodną z życzeniem - nie tylko bożonarodzeniowe dekoracje, ale też coś konkretniejszego i uniwersalnego. Świetny był ten pomysł.
Ja w drodze losowania stworzyłam parę z Bożenką prowadzącą blog Szczęśliwy Zakątek. Swoje życzenia co do zwartości paczek dość szybko skonkretyzowałyśmy.
W paczce miał znaleźć się jeden konkretny prezent i jeden lub dwa mniejsze, dekoracje bożonarodzeniowe, kartka świąteczna, coś pachnącego, coś do picia i coś słodkiego - czyli paczki bardzo bogate!
Ja dla Bożenki przygotowałam taką oto paczkę:
W jej skład wchodziła kartka bożonrodzeniowa (pierwszy raz samodzielnie przeze mnie wykonana), świeczki o zapachu grzanego wina, słodkości i gorące napoje oraz zestaw szytych świątecznych zawieszek, które już wiedzieliście - to wszystko było niespodzianką.
Z kolei na życzenie uszyłam rękawice kuchenne. Są to rękawice, w których połączyłam ze sobą bawełnę w konie w odcieniach brązu i ciemnozieloną bawełnę w kropeczki.
Do tego również na życzenie uszyłam dwie poszewki na jaśki - jedna powstała z folkowej bawełny, a druga z tkaniny w drobne różyczki.
W paczce od autorki bloga Szczęśliwy Zakątek znalazłam z koeli przepiśnik, 2 zestawy kolczyków, które bardzo przypadły mi do gustu, filcowe zawieszki i kupne dekoracje, zieloną bombkę, świeczki słodkości, herbaty i przydasie oraz kartkę z życzeniami.
Całą relację z wymianki będziecie mogli już niedługo zobaczyć na blogu W pokoju na poddaszu.

