Etykiety

poniedziałek, 18 lipca 2016

Moja pierwsza lalka Tilda Sweetheart

Nie należę do "Tildomaniaków". Do tej pory uszyłam tylko kilka królików Tilda. Jednak jakiś czas temu zobaczyłam po raz pierwszy lalkę Sweetheat, która skradła moje serce. Wiedziałam, że nadejdzie kiedyś taki czas, że sama ją uszyję.
I stało się!
Uszyłam swoją pierwszą lalkę Tilda Sweetheart!
Jej szycie nie jest bardzo skomplikowane - po wcześniejszych zmaganiach z królikami przyznam, że nie ma tu większej różnicy. 
Dzięki tej lalce po raz pierwszy miałam styczność, z farbami do tkanin i muszę przyznać, że będę do nic na pewno wracać. 
Strój lalki uszyłam korzystając w pełni z gotowych wykrojów Tilda. Jak dla mnie te ubranka są genialne!
Ta lalka ma wysokość ok 33 cm. Świetnie nadaje się więc na prezent zarówno dla kilkulatki, dziecka rocznego, a nawet młodszego. W końcu jest to lalka szmaciana w 100% bezpieczna dla dzieci.
I co o niej sądzicie? 
Ja, nieskromnie mówiąc, uważam, że wyszła super! I mam nadzieję, że jej przyszła właścicielka zaprzyjaźni się z nią prędzej czy później ;)

środa, 13 lipca 2016

Etui na notebook w egzotycznej odsłonie

Nie wiem, jak pozostałe osoby zajmujące się szyciem czy innym rękodziełem, ale ja bardzo lubię, gdy osoby trzecie proszą mnie o uszycie czegoś, czego jeszcze nie szyłam. Albo gdy mają pomysł na wykonanie czegoś, co już szyłam, ale w nowej odsłonie. Potwierdza się powiedzenie, że co dwie głowy, to nie jedna. Sama raczej nie wymyśliłabym tego wszystkiego, co już widzieliście i tego, co jeszcze zobaczycie.
Tak też jest z najnowszym etui na notebook, które uszyłam. Niby wszystko to samo: filc, zapięcie na klapkę, a jednak jest to nowość u mnie!
Po raz pierwszy uszyłam etui z dodatkową kieszenią np. na zasilacz, myszkę itp. Kieszeń ta naszyta jest od zewnętrznej strony etui. 
Żeby ani notebook ani pozostałe rzeczy nie wypadły z etui obie kieszenie przytrzymywane są za pomocą 1 klapki zapinanej na zatrzask magnetyczny.
Filc na życzenie zamawiającej osoby połączyłam z kolorową bawełną w egzotyczne ptaki. Naszyłam ją na zewnętrzną stronę małej kieszenie, obszyłam nią klapkę i wyłożyłam nią także wnętrze głównej kieszeni pokrowca.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Kosmetyczki w rożnych odsłonach

Kosmetyczka, to rzez, bez której większość kobiet obejść się nie potrafi. 
Cieszę się ogromnie, że te z dziewczyn, które są już w posiadaniu kosmetyczek szytych przeze mnie przekazują mi bardzo pozytywne relacje na ich temat. Potwierdza się to, co sama o nich Wam mówię - są pakowne, a co za tym idzie praktyczne. No i jeszcze staram się tak dobierać materiały, żeby były również ładne i trafiały w gust osób, które je otrzymują.
Dziś pokażę Wam kilka ostatnich wykonanych przeze mnie kosmetyczek:

1. Kosmetyczka w marynistycznych klimatach idealna do letniej torebki. Wymiary ok 25 x 15 cm. W środku błękitna bawełna w groszki idealnie współgrająca z niebieskim zamkiem.
2. Różowa kosmetyczka z szarym wnętrzem - mała ale pojemna. Również na co dzień, do torebki idealna.
Duża szara kosmetyczka w duże grochy z jednolitym czerwonym wnętrzem i zamkiem. Idealnie mieści w sobie wiele rzeczy, które bierze się ze sobą w kilkudniowa podróż. Jej wymiary to 25 x 22 cm. Posiada szerokie dno.

czwartek, 7 lipca 2016

Kostki sensoryczne w różnych wzorach

Pluszowe kostki z grzechotką w środku i kolorowymi tasiemkami, to bardzo fajne i bezpieczne zabawki dla maluszków. Dlatego chętnie je szyję dla każdego, kto o nie poprosi, a także jako prezenty dla dzieci moich znajomych. W ich szyciu mam już niezłą wprawę. 
Teraz bawię się w dobieranie do siebie równych tkanin, tak, żeby każda z kostek była jedyna w swoim rodzaju :)

Oto 2 kostki w morskich klimatach. Jedna z uroczej bawełną w kolorowe rybki oraz czerwoną w kotwice i kremowym mikny- unisex. Druga z zabawnej bawełny w piratów, czerwonej w białe gwiazdki oraz pozytywnego zielonego miny - moim zdaniem również unisex, choć są opinie, że bardziej dla chłopca. 
A teraz inne morskie połączenie stworzone z myślą o chłopcu:
Kolejne kostki to powrót sówek.
Pierwsza w różowej odsłonie. 
Druga  w odsłonie z pistacjowym minky.
Kolejna kostka, to również propozycja dla dziewczynki. Wesołe kotki, różowa bawełna i pistacjowe minky. Jedna ze ścianek szeleści.
 A na koniec kostka z wesołymi jeżami także uszyta dla dziewczynki, o czym świadczą kolory pozostałych ścianek.

poniedziałek, 4 lipca 2016

Skórzana nerka (saszetka) z łowickim wnętrzem

Nigdy wcześniej nie wpadłam na to, żeby uszyć sobie nerkę. Choć wcześniej kilkakrotnie słyszałam pytanie, czy czegoś takiego bym nie uszyła, to jak już o tym myślałam, to właśnie w kontekście uszycia nerki dla kogoś drugiego. Jednak praca jaką teraz mam sprawiła, że doszłam do wniosku, że nerka czasami będzie mi po prostu niezbędna. W końcu dzięki takiej saszetce mamy ręce wolne, a przy sobie wszystko to, co niezbędne: smartfon, chusteczki, pieniądze, okulary itp.

Ja nie przepadam za bardzo kolorowymi dodatkami. Postanowiłam wiec uszyć nerkę jednolitą w neutralnej kolorystyce. Padło na czarną eko-skórę, która akurat dysponowałam. Jedynym jej ozdobnym elementem jest metalowy zamek.

Żeby jednak nerka nie była do końca smutna postanowiłam dodać do niej kolorowe wnętrze. Nie mogłam na konkretny kolor się zdecydować, wiec wybór padł na wielokolorową folkową bawełnę.
Pasek jaki do niej doszyłam to zwykły czarny pasek nośny. Jest regulowany i zapinany za pomocą plastikowego zapięcia.

piątek, 1 lipca 2016

Szyte literki: MISIA

Uszyłam kolejne literkowe imię. Tym razem prześliczne imię Misia powstało z pudrowo-różowych i szarych literek. Literki tworzą girlandę.
Mają one ok 12 cm wysokości. Wybrałam na nie czcionkę inną niż do tej pory. Pojedyncze elementy liter są węższe do reszty. Dzięki temu cały napis jest delikatniejszy - idealny dla dziewczynki i świetnie współgrający z pudrowym różem

Literki uszyłam na jedną z prywatnych wymianek. Wymiankowy zestaw tworzyły razem z uroczą zieloną żyrafą.