SŁODKI PROSIACZEK?
Pewna Hania stała się właścicielką tej okrągłej, różowej poduszki z ryjkiem i raciczkami świnki :D
Pomysł jej uszycia podsunęła mi z kolei Asia. Dzięki niej zakres poduszek tworzonych przeze mnie się powiększył. Nie dość, że uszyłam pierwszą okrągłą poduszkę, to jeszcze pierwszy raz znalazłam zastosowanie dla tej różowej tkaniny i różowego minky.
Fakt jest taki: wiem już, że nabrałam pewnej wprawy w szyciu i uszycie tego typu rzeczy, nawet po raz pierwszy nie jest dla mnie mega problemem. Z bawełną lubimy się już bardzo, a z minky się docieramy. Nie jest to bowiem łatwy materiał do poskromienia. Rozciąga się, no i jest dość delikatny. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Wystarczy trochę cierpliwości i można minky okiełznać.
Już tradycyjnie do stworzenia elementów takich jak oczy, czy ryjek posłużył mi filc. Raciczki i uszy są z minky. Dodam, że raciczki są wypchane, podobnie jak cała poduszka moim ulubionym puchem sylikonowy.
No to teraz ciekawe jaką kolejną poduszkę przyjdzie mi uszyć?


